Wyłączenie Polski z mechanizmu relokacji migrantów na rok
Komisja Europejska planuje formalnie ogłosić wyłączenie Polski z mechanizmu relokacji migrantów wynikającego z unijnego pakt migracyjny. Decyzja ta ma obowiązywać przez rok i jest efektem presji migracyjnej ze wschodu oraz przyjęcia przez Polskę około 2 milionów uchodźców z Ukrainy. Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji podkreśla, że ze względu na obecną sytuację geopolityczną i migracyjną wyłączenie to może zostać przedłużone na kolejne lata.
Perspektywy polityczne i kontrowersje
W audycji Strefa Politycznie Kontrolowana dyskutowano o paku migracyjnym i skutkach wyłączenia Polski. Poseł PiS Jarosław Sellin wskazał, że pakt obowiązuje, a wyłączenie to łaskawość Komisji Europejskiej, którą można cofnąć w dowolnym momencie:
"To jest wszystko łaskawość Komisji Europejskiej. Pakt obowiązuje. Z tej łaskawości zawsze można się wycofać w odpowiednim momencie. W związku z tym mówię jedną rzecz: problemem nie jest to, czy zwolnią, czy nie zwolnią i na jaki czas zwolnią, tylko problemem jest to, że w ogóle taki pakt jest." — Jarosław Sellin, poseł PiS
Z kolei poseł Koalicji Obywatelskiej Jacek Karnowski przypomniał, że pakt powstawał m.in. pod rządami obecnego przewodniczącego Komisji Europejskiej i jego rządu:
"Tyle jest w tym prawdy, co w tym, że Mercosur jest wytworem koalicji rządzącej. Jednak, powiedzmy szczerze, pakt migracyjny powstawał za czasów dyplomacji rządu pana premiera Morawieckiego." — Jacek Karnowski, poseł KO
Senator Lewicy Anna Górska skrytykowała natomiast narrację prawicy i centroprawicy:
"Mam wrażenie, że na prawicy i centroprawicy trwa licytacja o to, kto będzie jeszcze bardziej prawicowy i kto będzie jeszcze bardziej antymigrancki. To akurat nie jest żaden powód do dumy." — Anna Górska, senatorka Lewicy
Co oznacza wyłączenie dla Polski?
- Polska nie będzie zobowiązana do udziału w mechanizmie relokacji migrantów na terytorium UE przez co najmniej rok.
- Wyłączenie jest powiązane z wyjątkową presją migracyjną spowodowaną wojną na Ukrainie i kryzysem na granicy polsko-białoruskiej.
- Możliwe jest przedłużenie tej decyzji w kolejnych latach, jeśli sytuacja migracyjna nie ulegnie zmianie.
- Polska nadal prowadzi politykę zaostrzania przepisów wizowych i azylowych oraz utrzymuje szczelną ochronę granicy z Białorusią.