Nowy podatek na pustostany deweloperskie
Partia Razem wystąpiła z inicjatywą wprowadzenia wyższego podatku od pustostanów deweloperskich. Proponowana stawka wynosiłaby 34 złote za metr kwadratowy i miałaby na celu ograniczenie praktyk polegających na traktowaniu mieszkań jako lokaty inwestycyjnej, a nie jako dobra mieszkaniowego.
Powody propozycji
Michał Dziergas, radny dzielnicy Śródmieście w Gdańsku oraz członek Partii Razem, podkreśla, że wiele mieszkań w stanie deweloperskim jest wykupywanych i pozostaje pustych, co przypomina trzymanie złota w sejfie – zyskują na wartości, ale nie służą potrzebom mieszkaniowym.
„Mieszkania w stanie deweloperskim, które służą za pustostany, są wykupywane przez różnego rodzaju inwestorów i traktowane jak swego czasu było traktowane złoto. To znaczy można było je kupić, nabyć, zamknąć w sejfie, nie ruszać i ono zyskiwało na wartości. Zależałoby nam, żeby stało się dobrem podstawowym, bardziej aniżeli dobrem inwestycyjnym, którym jest teraz.” — Michał Dziergas, radny dzielnicy Śródmieście
Trudności prawne
Jednak zdaniem Jędrzeja Sieliwończyka z Urzędu Miasta Gdańska, obecne przepisy prawne uniemożliwiają taką klasyfikację i opodatkowanie. Pojęcia takie jak pustostan czy pustostan deweloperski nie są prawnie zdefiniowane, a przeznaczenie mieszkania na sprzedaż nie wystarcza, by uznać je za lokal użytkowy. Próba nałożenia wyższej stawki wiąże się z ryzykiem konieczności zwrotu podatku.
Poparcie i sprzeciw
Pomysł podwyższenia podatku popierają także przedstawiciele Prawa i Sprawiedliwości, którzy widzą w tym sposób na zwiększenie dostępności mieszkań. Z kolei Polski Związek Firm Deweloperskich krytykuje projekt jako niezgodny z prawem.
Cel podatku
- zahamowanie spekulacji mieszkaniowej przez deweloperów i inwestorów
- zachęcenie do sprzedaży lub wynajmu pustych lokali
- zasilenie budżetu miasta dodatkowymi środkami
Podobne rozwiązania zostały już przyjęte m.in. w Krakowie i Katowicach, gdzie podatek od pustostanów ma na celu walkę ze spekulacją nieruchomościami.
Źródło: Radio Gdańsk