Planowane podwyżki akcyzy na alkohol
Ministerstwo Finansów zapowiada dwustopniową podwyżkę akcyzy na alkohol: o 15 proc. od 2026 roku oraz o kolejne 10 proc. w 2027 roku. Choć oficjalne ogłoszenie nie zostało jeszcze opublikowane, informacje o planie zostały przekazane organizacjom branżowym i producentom, wywołując zaskoczenie.
Reakcje branży alkoholowej
Producentów alkoholu informacja ta zaskoczyła, określając ją jako „grom z jasnego nieba”. Szczególnie obawy wyraża branża piwna. Bartłomiej Morzycki, dyrektor generalny Związku Pracodawców Przemysłu Piwowarskiego Browary Polskie, wskazuje, że skala zapowiadanych podwyżek byłaby trzykrotnie wyższa niż wynikało to z dotychczasowej mapy akcyzowej. Według jego wyliczeń kumulacja podwyżek w okresie 2022-2027 przekroczyłaby 60 proc.
Zmiana podejścia rządu do akcyzy
Przypomnijmy, że za rządów PiS opracowano wieloletni plan umiarkowanych podwyżek akcyzy na alkohol i wyroby tytoniowe, który miał zapewnić stabilność producentom i pozwalać na prognozowanie wpływów budżetowych. Po zmianie rządu ten plan został porzucony. Już w 2024 roku zapowiedziano radykalne podwyżki akcyzy na tytoń, a teraz podobny zwrot dotknął producentów alkoholu.
Skutki dla rynku i konsumentów
Jak podkreśla Bartłomiej Morzycki, kolejne znaczące podwyżki akcyzy, zwłaszcza na piwo, wpływają na obniżenie konkurencyjności polskiego rynku w porównaniu do krajów UE oraz hamują popyt. Od 2018 r. rynek piwa w Polsce skurczył się o ponad 6 milionów hektolitrów, co przekłada się na zamykanie browarów, utratę miejsc pracy i negatywne skutki dla sektorów powiązanych, zwłaszcza rolnictwa.
"Informacja o nowych stawkach akcyzy spadła na producentów jak grom z jasnego nieba" — przedstawiciel dużego producenta alkoholu dla Pulsu Biznesu
Źródło: money.pl