Powódź a rynek pracy w Kotlinie Kłodzkiej
We wrześniu 2024 roku Kotlina Kłodzka została dotknięta powodzią, która spowodowała ogromne zniszczenia infrastruktury, budynków mieszkalnych, dróg, mostów oraz znacząco wpłynęła na sektor usług, zwłaszcza turystykę i małą przedsiębiorczość. Mimo tych trudności, rok po katastrofie, bezrobocie w powiecie kłodzkim nie uległo znaczącym zmianom.
Stabilna liczba bezrobotnych
Według danych z sierpnia 2025 liczba osób zarejestrowanych jako bezrobotne wynosiła 5811, co jest jedynie niewielkim wzrostem w porównaniu do 5517 osób rok wcześniej. W gminach szczególnie poszkodowanych, takich jak Stronie Śląskie czy Lądek Zdrój, zmiany liczby bezrobotnych były minimalne — w Stroniu wzrost z 252 do 270 osób, w Lądku spadek z 320 do 296.
"Powódź miała niewielki wpływ na zmianę bezrobocia w naszym powiecie. Jest nieznaczny wzrost liczący poszukujących pracy, ale nie wiadomo, czy to efekt powodzi czy zmiany przepisów. Liczba zgłaszanych miejsc pracy utrzymuje się na stałym poziomie" — Jacek Kubicki, dyrektor ds. rynku pracy w PUP Kłodzko
Pomoc dla przedsiębiorców i utrzymanie miejsc pracy
Po powodzi natychmiast uruchomiono wsparcie finansowe dla lokalnych przedsiębiorców. PUP Kłodzko podpisał do końca sierpnia 111 umów na refundację kosztów zatrudnienia na 658 etatów, przyznając ponad 12 mln zł pomocy. Środki te dotyczą wynagrodzeń, nagród i składek na ubezpieczenia społeczne, co pozwoliło firmom utrzymać zatrudnienie mimo trudnej sytuacji.
Rząd przekazał na usuwanie skutków powodzi ponad 8 mld zł, z czego na Dolny Śląsk trafiło blisko 5 mld zł. Pomoc obejmowała 30 instrumentów wsparcia różnych ministerstw, m.in. MSWiA i Ministerstwa Infrastruktury. Według Tomasza Jankowskiego, rzecznika prasowego Wojewody Dolnośląskiego, przedsiębiorcy otrzymali około 759 mln zł, w tym 630 mln zł z ZUS i funduszy europejskich.
Perspektywy gmin po powodzi
Gminy najbardziej dotknięte powodzią, takie jak Lądek Zdrój – uzdrowisko z dużymi pracodawcami zapewniającymi stabilność – radzą sobie coraz lepiej. Burmistrz Tomasz Nowicki podkreśla, że podczas powodzi duże zakłady nie wstrzymały działalności, choć problemy miały lokalne usługi, gastronomia i sklepy, które zostały zalane. Pomogły ulgi podatkowe i dokapitalizowanie gminy przez rząd, co ograniczyło skutki ekonomiczne.
"Cieszy nas, że większość poszkodowanych firm ponownie działa. Pomimo spadku dochodów o 30–40% w stosunku do poprzednich lat, turystyka zaczyna się odbudowywać, choć rok 2024 uznajemy za stracony dla miejscowego biznesu" — Tomasz Nowicki, burmistrz Lądka Zdroju
Trwająca odbudowa i inwestycje
W Kotlinie Kłodzkiej nadal trwa odbudowa dróg, mostów i systemów odwodnienia zniszczonych przez powódź. Te prace generują nowe miejsca pracy i wspierają lokalny rynek. Pomoc z Powiatowego Urzędu Pracy i rządowe finansowanie pozwoliły firmom zachować zatrudnienie i powrócić do normalnej działalności pomimo znacznych wyzwań.