Łódź na tle rynku mieszkaniowego
Jeszcze w 2024 roku Łódź była miastem z drugą największą ofertą nowych mieszkań po Warszawie. To efekt przebudzenia rynku deweloperskiego, jednak pomimo tego, zasób mieszkaniowy miasta jest stosunkowo stary, z niewielkim udziałem nowych lokali i domów. Takie uwarunkowania mają nie tylko wpływ na rynek nieruchomości, ale także na inne aspekty miejskiej gospodarki.
Dlaczego zasób jest stary?
Podstawowe dane o strukturze wiekowej mieszkań w Łodzi pochodzą z ostatniego spisu powszechnego z 2021 roku przeprowadzanego w trudnych pandemicznych warunkach. Ten czynnik mógł wpłynąć na rejestrację pustostanów, zwłaszcza w kontekście wyjazdów studentów i pracowników zdalnych. Jednak nawet biorąc to pod uwagę, Łódź zdecydowanie zalicza się do miast z starszym zasobem mieszkaniowym.
Wynika to z trudnej transformacji gospodarczej po latach 90. – w pierwszej dekadzie XXI wieku stopa bezrobocia w Łodzi była bardzo wysoka (19,4% w I kwartale 2003 r.), znacznie przekraczając poziomy odnotowane w innych dużych miastach Polski, takich jak Warszawa, Kraków czy Wrocław. W efekcie w tym okresie w Łodzi powstało niewiele nowych mieszkań.
Statystyki budownictwa mieszkaniowego
- Według spisu powszechnego z 2021 r. w Łodzi zamieszkiwało około 15 000 lokali i domów zbudowanych w latach 2003–2011.
- Ta liczba jest porównywalna z mniej ludnym Lublinem i niemal trzykrotnie mniejsza niż np. we Wrocławiu.
- Udział budynków zbudowanych po 1989 roku w całym zasobie mieszkaniowym Łodzi jest niski.
Porównanie z innymi miastami
Wielkopolskie i mazowieckie aglomeracje, jak Warszawa, Kraków i Wrocław, posiadają znacznie młodsze zasoby mieszkaniowe. Przykładowo, Wrocław w 1988 roku miał około 193 000 mieszkań i domów, a w 2021 - ponad 363 000, co świadczy o dynamicznym rozwoju budownictwa w kolejnych dekadach. Podobną sytuację obserwujemy też w Warszawie i Krakowie.
Łódź i Katowice należą do miast z najstarszym zasobem mieszkaniowym. Katowice dodatkowo cechują się rekordową różnicą cen za metr kwadratowy mieszkania nowego i używanego, wyraźnie większą niż w Łodzi, co jest konsekwencją dużej zapaści budownictwa lat 90.
Wpływ na rynek i wyzwania przyszłości
Eksperci portalu RynekPierwotny.pl zwracają uwagę, że wiek zasobu mieszkaniowego ma konsekwencje nie tylko rynkowe. Starsze budynki są zwykle bardziej energochłonne, co w świetle unijnych wymagań dotyczących efektywności energetycznej może prowadzić do wzrostu kosztów utrzymania starszego metrażu. To z kolei może wpłynąć na ceny mieszkań i decyzje inwestorów, zwłaszcza w miastach ze starym zasobem.
„Trudna transformacja gospodarcza po 1990 roku pozostawiła ślad w strukturze mieszkaniowej Łodzi, wpływając na jej dzisiejszy charakter i wyzwania” — eksperci RynekPierwotny.pl