Sytuacja w polskim górnictwie węgla kamiennego
Wydobycie węgla kamiennego energetycznego spada – według Fundacji Instrat w 2024 roku sięgnie około 40,2 mln ton, co oznacza spadek o 5,5% względem 2023 roku. Polska Grupa Górnicza (PGG), największy krajowy producent węgla z udziałem 45% rynku, zanotowała spadek wydobycia aż o 18% do poziomu 17,3 mln ton. PGG zarządza siedmioma kopalniami i zatrudnia około 35-36 tys. osób, otrzymując też największe dotacje z budżetu państwa.
Potrzeba restrukturyzacji i aktualizacji harmonogramu
Michał Hetmański, prezes Fundacji Instrat, ocenia, że sektor musi się odchudzić o kilka kopalń, by w pozostałych uzyskać niższe koszty jednostkowe i dostosować wydobycie do zmniejszającego się popytu. Obecny harmonogram zamykania kopalń, zawarty w umowie społecznej z 2021 roku i dotyczący trzech spółek (PGG, Południowy Koncern Węglowy, Węglokoks Kraj), nie przewiduje znaczących zmian aż do późnych lat trzydziestych.
Fundacja podkreśla konieczność aktualizacji starego harmonogramu i urealnienia planów wydobycia, aby odzwierciedlały one spadek popytu na węgiel – prognozuje się, że zapotrzebowanie na ten surowiec spadnie z obecnych 40 mln ton do około 15 mln ton w 2030 roku. W najlepszym scenariuszu do 2030 roku w Polsce będą działać tylko trzy-cztery kopalnie, jeśli tempo zamykania będzie podyktowane rynkiem, a nie dotacjami.
Plany i wyzwania polityczne
Ministerstwo Energii ma wyznaczyć nowego wiceministra odpowiedzialnego za górnictwo, którego zadaniem będzie dostosowanie planów wydobycia i harmonogramu zamykania kopalń do aktualnej sytuacji rynkowej i transformacji sektora. Miłosz Motyka, minister energii, zapowiedział, że nowy wiceminister będzie odpowiadać także za dialog z górnikami i transformację regionów górniczych.
Finansowanie i wsparcie branży
W budżecie państwa na 2026 rok przewidziano około 5 mld zł wsparcia dla sektora górniczego, jednak ministerstwa energii i aktywów postulują zwiększenie tej kwoty o co najmniej 2,5 mld zł, powołując się na potrzebę ponad 10 mld zł. Fundacja przypomina, że do tej pory planowana pomoc publiczna sięgała 28,8 mld zł do 2031 roku, a rząd wnioskuje do Komisji Europejskiej o zgodę na 42 mld zł do 2030 roku.
Iwona Bojadżijewa z Fundacji Instrat podkreśla, że obecne dopłaty do wydobycia węgla są nieskuteczne i wręcz nielegalne według KE oraz proponuje przeznaczenie środków na przebranżowienie górników i rozwój regionów niskoemisyjnych.
Harmonogram zamykania kopalń do 2049 roku
- Ruda: Halemba i Bielszowice – zakończenie w 2024 r. (przedłużone)
- Bolesław Śmiały – 2028 r.
- Sośnica – 2029 r.
- Piast – 2035 r.
- Ziemowit – 2037 r.
- Murcki-Staszic – 2039 r.
- Bobrek i Brzeszcze – 2040 r. (Bobrek do końca 2025 r.)
- Mysłowice-Wesoła – 2041 r.
- Rydułtowy – 2043 r.
- Marcel – 2046 r.
- Chwałowice, Jankowice, Sobieski, Janina oraz Bogdanka – 2049 r.
Górnictwo węgla kamiennego energetycznego, w tym PGG, musi się odchudzić o kilka kopalń, aby w tych, które pozostaną aktywne, wydobywać węgiel po niższej cenie jednostkowej i zgodnie z popytem. Dlatego konieczne są działania restrukturyzacyjne i aktualizacja starego harmonogramu zamykania kopalni, który nie przewiduje poważnych zmian aż do późnych lat trzydziestych. — Michał Hetmański, prezes Fundacji Instrat
Źródło: Bankier.pl