Atak psa na osiedlu Felin
We wtorek 16 września około południa na spokojnym osiedlu przy Szkole Podstawowej nr 52 w Lublinie doszło do napaści agresywnego psa na dziesięcioletniego cocker spaniela. Pies, wyprowadzany na spacer przez starszą osobę, został zaatakowany przez znacznie większego psa, którego właściciel rozmawiał przez telefon i początkowo nie reagował na atak czworonoga.
"Ten pan początkowo w ogóle nie reagował na to, co się dzieje. Później zaczął ciągnąć go za smycz, ale ten trzymał już w zębach mojego. Dopiero, gdy kopnął swojego psa, ten w końcu go puścił. Po wszystkim po prostu odszedł" – relacjonuje właścicielka poszkodowanego psa.
Atak spowodował liczne, głębokie rany szarpane u spaniela, które wymagały szycia oraz założenia kołnierza ochronnego przez weterynarza. Właścicielka obawia się powikłań, łącząc z możliwością martwicy tkanek i ewentualnej operacji. Sprawa została zgłoszona na policję, jednak tożsamość właściciela agresywnego psa nie została jeszcze ustalona.
Obawy mieszkańców i problem nieodpowiedzialnych właścicieli psów
Mieszkańcy osiedla wyrażają strach przed kolejnymi atakami, zwłaszcza że agresywny pies miał już wcześniej wykazywać podobne zachowania. W Lublinie rośnie liczba zgłoszeń dotyczących nieodpowiedzialnych właścicieli, którzy nie panują nad swoimi czworonogami.
Obowiązki właścicieli i konsekwencje prawne
Niepilnowanie psa jest wykroczeniem, za które grożą kary grzywny, nagany lub nawet pozbawienie wolności. W przypadku pogryzienia innej osoby lub zwierzęcia właściciel odpowiada za szkody. Przepisy miejscowe nakładają obowiązek zakładania kagańców psom dużych ras oraz tym wykazującym agresję wobec ludzi lub innych zwierząt.
"Nieupilnowanie psa jest wykroczeniem, za którego grozi kara grzywny, nagany lub pozbawienia wolności. Właściciel zawsze odpowiada za swojego psa" – podinsp. Andrzej Fijołek, rzecznik prasowy komendanta wojewódzkiego w Lublinie.
Działania Straży Miejskiej
Straż Miejska w Lublinie w 2025 roku nałożyła blisko 50 mandatów na właścicieli psów za wykroczenia, w tym 17 za brak właściwego nadzoru nad czworonogiem. Kary dotyczą również braku aktualnych szczepień i niesprzątania po zwierzętach, łącznie sięgając blisko 6,5 tysiąca złotych.
Kontrole dotyczą szczególnie miejsc, gdzie dochodzi do naruszenia przepisów, w tym dzielnicy Felin. Straż Miejska zapewnia, że w tych rejonach spotkania z właścicielami psów będą częstsze.
"Zawsze gdy otrzymujemy sygnały o miejscach, gdzie dochodzi do łamania przepisów, jeździmy w te okolice. Jesteśmy także w dzielnicy Felin, gdzie na pewno będziemy kontrolować nałożony na właścicieli obowiązek nadzoru nad psami" – Robert Gogola, rzecznik Straży Miejskiej w Lublinie.