Jesień reform w Niemczech
Kanclerz Niemiec Friedrich Merz przedstawił w Bundestagu ambitny plan głębokich zmian, które obejmą także niemieckie państwo opiekuńcze. Jak podkreślił, zapowiadana „jesień reform” będzie wymagała "niezbędnej wytrwałości" oraz dalekosiężnego podejścia, ponieważ “kończą się czasy drobnych korekt, a zaczynają fundamentalne decyzje dotyczące przyszłości kraju”.
Kluczowe założenia reform
Merz wskazał na potrzebę szerokiej reorganizacji państwa, która będzie miała wpływ na funkcjonowanie systemu opiekuńczego. Do ważnych priorytetów zaliczył:
- zwiększenie zdolności obronnych Bundeswehry,
- poprawę sytuacji gospodarczej w obliczu recesji oraz trudności m.in. związanych z rosnącymi cenami energii i nowymi amerykańskimi cłami,
- przemyślenie kontraktu międzypokoleniowego, zwłaszcza w kontekście systemu emerytalnego i demografii.
Trudne negocjacje koalicyjne
Współrządząca koalicja CDU/CSU wraz z SPD nadal dyskutuje o ostatecznym kształcie reform. Merz oraz jego chadeccy sojusznicy są zwolennikami dalszych oszczędności, m.in. ograniczając świadczenia dla bezrobotnych, natomiast socjaldemokraci postulują podwyższenie podatków dla najbogatszych. Potencjalnym kompromisem może być łączenie cięć i podwyżek podatków oraz rozważenie podwyższenia wieku emerytalnego.
Polityczne napięcia i kontekst międzynarodowy
Kanclerz ostrzegł przed zagrożeniami dla niemieckiej demokracji, które mają charakter zarówno militarny, jak i hybrydowy. Zwrócił uwagę na działalność sił politycznych krajowych i zagranicznych, które próbują dzielić społeczeństwo i destabilizować koalicję rządzącą.
Merz krytycznie ocenił „nowy protekcjonizm”, zjawisko związane z niekorzystnymi dla UE działaniami handlowymi Stanów Zjednoczonych.
Presja ze strony AfD
Partia Alternatywa dla Niemiec (AfD) cieszy się obecnie rekordowym, sięgającym 27% poparciem i stanowi istotne wyzwanie polityczne dla rządu. Jej liderka Alice Weidel ostro krytykowała kanclerza, oskarżając go o łamanie wyborczych obietnic i „podżeganie do wojny”. Proponowała m.in. zaostrzenie kontroli granicznych i powrót do energii jądrowej.
Z kolei przedstawiciele CDU/CSU bronili Merza, wskazując, że Rosja testuje jedność Niemiec i Europy, a AfD staje się „piątą kolumną” reżimu rosyjskiego.
„Decyzje, przed którymi stoimy, nie dotyczą szczegółów, lecz spraw fundamentalnych. Chodzi o przyszłość naszego kraju” — Friedrich Merz, kanclerz Niemiec
Źródło: bankier.pl