Nietypowe warunki pogodowe od początku roku
Rok 2025 na polach województwa kujawsko-pomorskiego był wyjątkowo trudny dla rolników. Ciepła i sucha zima spowodowała, że oziminy często nie przeszły typowego spoczynku zimowego, a wysokie temperatury i niedobory wody w glebie już wiosną zmusiły do bardzo wczesnego siewu roślin jarych. W efekcie wiele sadzonek zostało narażonych na silne przymrozki.
Pogoda wiosną – przymrozki i susza przeplatane opadami
W północno-wschodniej części regionu między Grudziądzem a Brodnicą kwiecień przyniósł temperatury powyżej 20°C, lecz już od trzeciej dekady kwietnia rolnicy musieli zmagać się z przymrozkami sięgającymi nawet -10°C. Dopiero początkiem maja pojawiły się pierwsze opady po ponad półtoramiesięcznej suszy, ale wiatr i deszcze utrudniały wykonywanie zabiegów ochrony roślin.
Zniszczenia i szybkie zmiany na polach
Pod koniec maja i na początku czerwca zniszczone przez suszę i przymrozki plantacje pszenżyta, jęczmienia oraz rzepaku były często likwidowane. Rolnicy na ich miejsce siali kukurydzę, próbując maksymalnie wykorzystać pozostały sezon wegetacyjny. Przewlekłe opady i wilgotna pogoda sprzyjały rozwojowi agrofagów, co utrudniło ich skuteczną zwalczanie.
Bardzo wilgotny lipiec i opóźnione żniwa
Lipiec był wyjątkowo deszczowy – miejscami spadło nawet do 250 mm opadów, co kilkukrotnie przekroczyło średnie wartości sprzed 30 lat. Rolnicy próbowali wykorzystywać krótkie przerwy na zbiór rzepaku i jęczmienia, ale wysoka wilgotność wymuszała suszenie plonów lub odkładanie prac. Żniwa ruszyły na dobre dopiero w sierpniu, choć coraz częstsze deszcze utrudniały ich sprawny przebieg.
Żniwa i rozpoczęcie siewów rzepaku
Ciepłe dni na przełomie lipca i sierpnia pozwoliły rozpocząć intensywne zbiory. Część rolników korzystała z usług kilku kombajnów, by zdążyć przed kolejnymi deszczami. Mimo opóźnień, większość plonów udało się zebrać, jednak jakość zbóż pozostawia wiele do życzenia. Rolnicy podają średnią około 7–8 t/ha pszenicy i 4 t/ha rzepaku. Skupy często odmawiają przyjęcia zbóż paszowych ze względu na ich nadmiar.
Obecnie, pod koniec sierpnia, trwają ostatnie zbiory, a siewy rzepaku rozpoczęły się niemal zaraz za kombajnami. Rolnicy stosują coraz częściej agregaty do uprawy pasowej, chcąc maksymalnie przyspieszyć prace w trudnych warunkach. Na polach pojawiły się już też pierwsze sieczkarnie do kukurydzy, choć sezon kukurydziany dopiero się zaczyna.
„Sezon w województwie kujawsko-pomorskim był wyjątkowo wymagający ze względu na skrajnie zmienną pogodę i opóźnienia w pracach polowych. Rolnicy musieli działać szybko i elastycznie, aby wykorzystać dostępne okna pogodowe.” — Farmer.pl