Lokalno.pl wiadomości i aktualności z Twojej okolicy

Adrianna Górna: Nowy etap w PGE MKS El-Volt Lublin i refleksje po zagranicznych turniejach

Adrianna Górna, nowa skrzydłowa PGE MKS El-Volt Lublin, podsumowuje doświadczenia z zagranicznych turniejów i opowiada o swoich wrażeniach z gry w nowym klubie oraz oczekiwaniach przed meczem z Zagłębiem Lubin.

Adrianna Górna: Nowy etap w PGE MKS El-Volt Lublin i refleksje po zagranicznych turniejach

Doświadczenia z międzynarodowych turniejów

Granie na Węgrzech i w Rumunii było dla Adrianny Górnej cenną lekcją. Konfrontacje z silnymi drużynami zagranicznymi dostarczają więcej doświadczenia niż mecze w Orlen Superlidze.

Porażki dają sporo nauki, a takie konfrontacje dużo nam dały – podsumowuje zawodniczka.

Nowy start w Lublinie

Adrianna czuje się w Lublinie bardzo dobrze, chwaląc zarówno drużynę, jak i miasto. Podkreśla, że stara się dzielić dobrą energią i odbiera ją od zespołu, co pozytywnie wpływa na jej postawę.

Czuję się tu bardzo dobrze. Fajna drużyna, osoby oraz miasto. Mam wrażenie, że dostaję dobrą energię od innych – mówi Górna.

Wspólna praca i rozwój

Każdy trening jest dokładnie zaplanowany, co pozwala Adriannie rozwijać się nawet w trudnych momentach. Docenia przemyślane podejście zespołu do przygotowań sportowych.

Spotkanie z byłym klubem

Adrianna była związana z Zagłębiem Lubin przez osiem sezonów i ma do tego miejsca sentyment, jednak w podczas nadchodzącego meczu stawia sport na pierwszym miejscu.

W momencie meczu zostawia się sentymenty na boku, chociaż pamięć o tamtym klubie pozostaje – podkreśla zawodniczka.

Zapowiedź rywalizacji

Pomimo zmian w Zagłębiu, Adrianna jest przekonana o sile swojej drużyny i nastawiona na zwycięstwo w nadchodzącym starciu.

Będziemy dobrze przygotowane, wiem, że jesteśmy dobrym zespołem i zwyciężymy – zapowiada Górna.

Perspektywy i motywacja

Zawodniczka podkreśla, że nowa rywalizacja to dla niej ogromne wyzwanie, które przyjmuję z entuzjazmem, wierząc w swoje możliwości i dobre wspomnienia po odejściu z Lubina.

Jestem pewna, że nie mam czego się obawiać, nawet po odejściu czułam ciepłe pożegnanie i miłe wspomnienia – mówi Adrianna Górna.