Lokalno.pl wiadomości i aktualności z Twojej okolicy

Częstochowa: policjant z drogówki na urlopie w Helu uratował życie mężczyzny

Aspirant sztabowy Maciej Gołębiowski z częstochowskiej drogówki podczas urlopu w Helu pomógł uratować życie mężczyzny, u którego doszło do nagłego zatrzymania krążenia. Razem z synem i strażakami z OSP prowadził reanimację, aż poszkodowany odzyskał funkcje życiowe.

Częstochowa: policjant z drogówki na urlopie w Helu uratował życie mężczyzny

Policjant z Częstochowy uratował życie mężczyzny w Helu, choć nie był na służbie. Asp. szt. Maciej Gołębiowski z częstochowskiej drogówki spędzał tam urlop z rodziną. Gdy zobaczył człowieka w potrzebie, nie wahał się ani chwili.

Do zdarzenia doszło kilka dni temu w Helu. Policjant zauważył grupę osób zgromadzonych przy mężczyźnie leżącym na poboczu. Razem z synem od razu podbiegł na miejsce.

Co się stało w Helu?

Po sprawdzeniu stanu poszkodowanego okazało się, że mężczyzna nie oddycha i nie wykazuje funkcji życiowych. Doszło u niego do nagłego zatrzymania krążenia. Liczyła się każda sekunda.

Zdarzenie miało miejsce przy siedzibie Ochotniczej Straży Pożarnej. Policjant wspólnie z druhami OSP natychmiast rozpoczął resuscytację krążeniowo-oddechową. Jednocześnie polecił świadkom wezwać służby ratunkowe.

Jak udało się uratować mężczyznę?

Dzięki zdecydowanym działaniom ratujących poszkodowany odzyskał funkcje życiowe. Następnie został przekazany zespołowi ratownictwa medycznego. To wspólny sukces policjanta, jego syna i strażaków z OSP.

Komenda Miejska Policji w Częstochowie podkreśla, że postawa aspiranta sztabowego to najlepszy dowód na to, że policjantem jest się nie tylko na służbie. Jego zaangażowanie i gotowość do pomocy drugiemu człowiekowi zasługują na najwyższe uznanie.

Co to oznacza dla mieszkańców?

Ta historia to praktyczna lekcja dla każdego z nas. Przy nagłym zatrzymaniu krążenia liczą się pierwsze minuty, a szybka reanimacja może uratować życie, zanim dotrze karetka. Jeśli widzisz osobę, która nie oddycha, natychmiast dzwoń pod 112 lub 999 i rozpocznij uciskanie klatki piersiowej. Warto znać zasady pierwszej pomocy - kursy prowadzą m.in. straż pożarna, WOPR i stacje pogotowia. Każdy przeszkolony świadek zdarzenia to realna szansa dla poszkodowanego.

Zrodlo: Policja Czestochowa

Fot. Wikimedia Commons, CC BY-SA 3.0 pl, Jacek Halicki

Zobacz tez