Widzew wraca do gry ligowej
Widzew Łódź kontynuuje ligową rywalizację po trudnym meczu pierwszej rundy Pucharu Polski, gdzie w Niecieczy pokonał Bruk-Bet Termalikę po serii rzutów karnych. Spotkanie to wyczerpało zawodników, a trener Patryk Czubak zaznacza, że nie wszyscy piłkarze mogą być w pełni sił na niedzielny mecz z Rakowem Częstochowa.
Przygotowania i kadrowe wyzwania
Trener Czubak podkreślił na konferencji prasowej, że kluczowe będą dwa dni regeneracji. „Musimy poświęcić te dwa dni w głównej mierze na regenerację. W sobotę będziemy mieli trening, w którym będziemy chcieli wszystko ze sobą połączyć na tyle efektywnie, by z Rakowem wywalczyć trzy punkty” – mówił szkoleniowiec.
Decyzje dotyczące składu na mecz będą starannie przemyślane, by optymalnie zestawić drużynę do zrównanej i efektywnej rywalizacji na boisku.
Smaczki niedzielnego spotkania
Dodatkową atrakcją będzie występ byłego napastnika Widzewa, Imada Rondicia, który przeniósł się do Rakowa po pobycie w niemieckim FC Koeln. Rondić jesienią 2024 roku wyróżniał się w drużynie łódzkiej, a obecnie jeszcze nie zdobył gola dla nowego klubu. Trener jednak ostrzega przed skupianiem się wyłącznie na jednej postaci przeciwnika.
„Coś się dzieje, ale działamy. Musimy zestawić taki skład, który będzie najbardziej optymalny i pozwoli nam na wyrównaną rywalizację na boisku” — Patryk Czubak, trener Widzewa Łódź
Forma zespołów i kontekst rywalizacji
Obie drużyny mają za sobą trudny start sezonu ligowego. Widzew dobrze punktuje przede wszystkim u siebie, ale kończył wiele meczów bez zwycięstw na wyjazdach. Z kolei Raków nie wygrał czterech ostatnich ligowych spotkań i zaledwie minimalnie wyprzedza strefę spadkową w tabeli. Mecz, który odbędzie się w niedzielę 28 września o godzinie 12:15 na stadionie Widzewa w Łodzi, będzie ważnym sprawdzianem dla obu ekip w kontekście walki o korzystne miejsce w tabeli ekstraklasy.
Źródło: dzienniklodzki.pl