Nowe limity połowowe dorsza na 2026 rok
Komisja Europejska ogłosiła limity połowowe dorsza na 2026 rok. Dla dorsza zachodniego przewidziano 42 tony dla całej Unii Europejskiej, z czego Polska może połowić 5 ton, natomiast dla dorsza wschodniego wyznaczono 159 ton na całą UE, w tym 40 ton dla Polski. To znaczne ograniczenia, szczególnie w przypadku dorsza wschodniego, gdzie polska kwota jest o 63% niższa niż w roku 2025.
Sytuacja na Bałtyku i reakcja rybaków
W trakcie spotkania w Porcie Gdańsk unijny komisarz ds. rybołówstwa i oceanów Costas Kadis podkreślił trudną sytuację ekologiczną Bałtyku:
„Zanieczyszczenia, eutrofizacja, przełowienie i amunicja na dnie Bałtyku - wszystko to powoduje, że niektóre stada załamały się, inne są w bardzo trudnym punkcie. Podejście unijne musimy przyjąć jako rozważne. Zapewnimy w ten sposób lepszą przyszłość dla tego sektora.” — Costas Kadis, komisarz UE ds. rybołówstwa
Dyrektor Departamentu Rybołówstwa w polskim Ministerstwie Rolnictwa, Magdalena Zasępa, zauważa jednak, że proponowana kwota jest dla Polski niewystarczająca ze względu na wysoki udział kraju w unijnym połowie dorsza:
„Na to jeszcze musimy nałożyć klucz alokacji, czyli udział Polski w unijnej kwocie dorsza, który jest wysoki. W związku z tym zaproponowana przez KE kwota jest dla Polski niewystarczająca.” — Magdalena Zasępa, dyrektor Departamentu Rybołówstwa MRiRW
Wpływ farm wiatrowych i rekompensaty dla rybaków
Komisarz Kadis podkreślił, że rozwój farm wiatrowych na morzu nie wpływa negatywnie na populację dorsza, lecz ogranicza dostępne miejsca połowu. Z tego powodu planowane jest wypłacanie rekompensat rybakom za utracone obszary połowowe.
Wyjątkowo trudna sytuacja branży rybackiej na Bałtyku
Problemy bałtyckich łowisk wynikają nie tylko z nadmiernych połowów, ale też z degradacji środowiska morskiego, co negatywnie wpływa na przywrócenie stabilności zasobów ryb. To powoduje napięcia w środowisku rybackim, które postuluje większe wsparcie i sprawiedliwszy podział kwot.
Źródło: radiogdansk.pl