Wyrok sądu w sprawie zwolnień w toruńskiej firmie
Przedsiębiorstwo z Torunia specjalizujące się w produkcji opakowań kartonowych oraz suchego lodu będzie musiało wypłacić pięciu swoim byłym pracownikom niemal 28 tysięcy złotych wraz z ustawowymi odsetkami. Pracownicy zostali zwolnieni pod pretekstem niskiej wydajności pracy, choć wcześniej nie mieli żadnych sygnałów o jej rzekomym spadku. Sprawa zakończyła się wygraną pracowników w sądzie.
Kwoty odszkodowań i odpraw
Według wyroku sądu każdy z poszkodowanych otrzyma:
- odprawę w wysokości 13 998 zł za rozwiązanie umowy z przyczyn niedotyczących pracownika,
- odszkodowanie w takiej samej wysokości za nieuzasadnione wypowiedzenie umowy,
- oraz do tych kwot zostaną doliczone ustawowe odsetki.
Stanowisko właściciela firmy
Właściciel tłumaczył zwolnienia niską wydajnością pracowników, twierdząc, że użycie kosztownych maszyn w zakładzie było opłacalne jedynie przy określonym poziomie produkcji. Jego zdaniem zwolnieni pracownicy pracowali na około połowę niższym poziomie skuteczności niż wymagany.
Rzeczywiste przyczyny zwolnień i przebieg sprawy
W trakcie procesu ustalono, że faktycznym powodem redukcji zatrudnienia były problemy ekonomiczne: przestarzały park maszynowy, rosnące koszty produkcji, konkurencja oraz spadek zamówień. Pracodawca chciał uniknąć formalności związanych ze zwolnieniami grupowymi i pod fałszywym pretekstem "negatywnej kontroli wydajności" wypowiedział umowy. Nie prowadzono wcześniej żadnych systematycznych ocen wydajności, a zwolnieni pracownicy nie byli informowani o rzekomych problemach.
Skutki dla pozostałych pracowników
Po przeprowadzonych zwolnieniach firma zaproponowała innym zatrudnionym znacznie gorsze warunki zatrudnienia, co również budziło kontrowersje i pokazało skalę trudności w przedsiębiorstwie.
"Wydajność obsługi maszyn wymagała jednocześnie określonej wydajności pracy ze strony pracowników, o czym pracownicy byli wielokrotnie informowani. Maszyny te generowały bardzo wysokie koszty, a ich użycie było opłacalne wyłącznie przy określonym poziomie produkcji." — właściciel firmy, cytowany przez Gazeta.pl
Źródło: bankier.pl