Lokalno.pl wiadomości i aktualności z Twojej okolicy

Szkoda całkowita z OC – wycena pojazdu i spory z ubezpieczycielem

Wycena szkody całkowitej z OC często budzi spory z ubezpieczycielami, zwłaszcza przy metodzie aukcyjnej. Przykład pana Arkadiusza pokazuje problemy z dokumentacją i sprzedażą wraku.

Szkoda całkowita z OC – wycena pojazdu i spory z ubezpieczycielem

Co to jest szkoda całkowita i jak jest wyceniana?

Szkoda całkowita to sytuacja, gdy koszty naprawy pojazdu przekraczają jego wartość rynkową sprzed szkody. W przypadku szkody z OC sprawcy ubezpieczyciel ustala odszkodowanie metodą dyferencyjną, czyli odejmuje od wartości pojazdu sprzed wypadku wartość wraku, który pozostaje własnością poszkodowanego.

Metoda aukcyjna a wycena pojazdu

Coraz częściej ubezpieczyciele, w tym PZU, stosują metodę aukcyjną do wyceny wartości pozostałości pojazdu po szkodzie całkowitej. Samochód jest wystawiany na aukcję internetową, a cena uzyskana w aukcji jest podstawą do obliczenia odszkodowania. Metoda ta stanowi alternatywę dla tradycyjnych wycen eksperckich, które często dają niższe wartości pozostałości.

Przypadek pana Arkadiusza – problem z dokumentacją i sprzedażą wraku

We wrześniu 2022 r. pan Arkadiusz zgłosił szkodę całkowitą z OC do PZU po kolizji. Ubezpieczyciel ustalił odszkodowanie na podstawie aukcji internetowej na platformie PZU Pomoc. Jednak klient nie otrzymał w terminie pełnej dokumentacji wyceny, w tym szczegółowego raportu z aukcji, co uniemożliwiło mu weryfikację prawidłowości wyceny. Raport ten został mu przekazany dopiero po wielu miesiącach i interwencjach.

Po otrzymaniu dokumentów pan Arkadiusz chciał skorzystać z pomocy ubezpieczyciela w sprzedaży wraku, ale PZU odmówiło realizacji tej usługi. W efekcie samochód pozostaje zarejestrowany, a klient musi nadal opłacać obowiązkowe OC za pojazd, którego sprzedać nie może.

Stanowisko PZU i Rzecznika Finansowego

PZU potwierdza chronologię zdarzeń i uważa, że szkoda została prawidłowo zlikwidowana, a odszkodowanie wypłacone zgodnie z prawem, podkreślając, że klient nie skorzystał z możliwości pomocy przy sprzedaży wraku w ustalonym terminie. Ubezpieczyciel wyjaśnia, że raport z aukcji jest dokumentem wewnętrznym i nie musi być udostępniany w całości poszkodowanemu.

Rzecznik Finansowy nie podważa samej metody aukcyjnej, ale wskazuje, że brak dostarczenia pełnej dokumentacji wyceny klientowi jest błędem PZU i wzywa do wyjaśnień. Problem uznaje za istotny i potencjalnie systemowy, wymagający regulacji.

Metoda aukcyjna jest standardowo stosowana przy wycenie szkód całkowitych i jest korzystna dla klienta, choć raport z aukcji pozostaje dokumentem wewnętrznym firmy ubezpieczeniowej. — Piotr Ożarek, Rzecznik Klienta PZU

Co oznacza ta sytuacja dla poszkodowanych?

  • Pełna i terminowa dokumentacja wyceny jest kluczowa, by poszkodowany mógł zweryfikować prawidłowość ustalonego odszkodowania.
  • Metoda aukcyjna daje szansę uzyskania rynkowej ceny za wrak, ale jej transparencja i dostęp do wyników budzą wątpliwości.
  • Poszkodowani powinni znać swoje prawa, zwłaszcza obowiązek dostarczenia dokumentów, wynikający z rekomendacji Komisji Nadzoru Finansowego.
  • Brak zgody na wycenę lub problemy z wyceną można kierować do Rzecznika Finansowego, KNF lub sądu polubownego.