Lokalno.pl wiadomości i aktualności z Twojej okolicy

Rynek mieszkaniowy 2025: mniej ofert, ale większa sprzedaż mieszkań w największych miastach

W połowie sierpnia 2025 r. na siedmiu największych rynkach nieruchomości odnotowano spadek liczby ofert sprzedaży mieszkań o 20% od wiosennego szczytu, jednak sprzedaż mieszkań wzrosła o 57% rok do roku.

Rynek mieszkaniowy 2025: mniej ofert, ale większa sprzedaż mieszkań w największych miastach

Zmniejszająca się oferta mieszkań

Na siedmiu największych rynkach nieruchomości w Polsce – Warszawie, Krakowie, Wrocławiu, Gdańsku, Poznaniu, Łodzi i Katowicach – w połowie sierpnia 2025 r. dostępnych było 82 004 ofert sprzedaży mieszkań, zarówno nowych, jak i z rynku wtórnego. To o niespełna 6 proc. więcej niż rok wcześniej, gdy było to około 77,5 tys., jednak względem wiosennego szczytu liczba ogłoszeń spadła aż o 20 proc.

Wyraźne zmniejszenie ofert zanotowano m.in. w Gdańsku (-34,6% od kwietnia), Wrocławiu (-25,6%) i Łodzi (-34,4%). We Wrocławiu i Łodzi nawet w ujęciu rocznym podaż spadła o odpowiednio 19 i 14 proc. Z kolei Warszawa i Kraków odnotowały wzrost ofert w ujęciu rocznym o ponad 18 proc., osiągając odpowiednio 23,6 tys. i 15,4 tys. ogłoszeń.

Sprzedaż mieszkań rośnie

Wbrew trendowi spadającej podaży, sprzedaż mieszkań na rynku pierwotnym wzrasta. W lipcu 2025 r. deweloperzy na siedmiu najważniejszych rynkach sprzedali ponad 4 tys. lokali, co oznacza wzrost o 57 proc. w porównaniu z ubiegłym rokiem i jest najwyższym wynikiem od listopada 2023 r. Mimo to wciąż więcej mieszkań było wprowadzanych do oferty niż sprzedawanych, choć sytuacja różni się w poszczególnych miastach.

Ceny mieszkań stabilizują się lub lekko spadają

Z danych Narodowego Banku Polskiego wynika, że w II kwartale 2025 r. na rynku wtórnym średnie ceny mieszkań w analizowanych miastach zmieniały się w przedziale od -4,9 do +1,5 proc. w ujęciu kwartalnym. Na rynku pierwotnym wzrost cen był bardziej umiarkowany – od -0,1 do +5,4 proc., z istotnymi spadkami w Wrocławiu i Łodzi.

„Do dołka, który notowany był jesienią 2023 r., a więc w momencie największej gorączki wywołanej rządowymi dopłatami do kredytów hipotecznych, jest jeszcze bardzo daleko. Obecnie liczba ofert jest niemal dwukrotnie wyższa niż wówczas” – podkreślają eksperci.

Źródło: Bankier.pl