Lokalno.pl wiadomości i aktualności z Twojej okolicy

Rosjanie wykorzystują gazociągi jako podziemne trasy dywersyjne w Kupiańsku

Rosyjskie wojska po raz trzeci użyły podziemnej infrastruktury gazociągów do przenikania w głąb ukraińskich pozycji, tym razem w rejonie kluczowego miasta Kupiańsk, co komplikuje sytuację na froncie i kondycję obrony ukraińskiej.

Rosjanie wykorzystują gazociągi jako podziemne trasy dywersyjne w Kupiańsku

Nowa podziemna trasa dywersyjna w Kupiańsku

Rosjanie po raz trzeci w tej wojnie wykorzystują podziemną infrastrukturę gazociągów do przerzutu grup dywersyjnych na terytorium Ukrainy. Tym razem celem jest kluczowe strategicznie miasto Kupiańsk, gdzie toczą się intensywne walki. Wejście do podziemnej rury znajduje się w rejonie miejscowości Łyman Pierwszy. Rosyjskie oddziały poruszają się tam specjalnymi wózkami, a tam, gdzie jest to możliwe, także na elektrycznych hulajnogach, co pozwala im dotrzeć niezauważenie nawet na duże odległości.

Droga trwająca cztery dni i punkty odpoczynku

Pokonanie trasy z rur do okolic Kupiańska zajmuje około czterech dni. Po drodze przygotowano punkty odpoczynku i zapasy jedzenia, co pozwala zachować siły bojowe. Stamtąd grupy dywersyjne rozpraszają się i przenikają dalej, docierając nawet w okolice torów kolejowych, co stanowi poważne zagrożenie dla ukraińskiej logistyki.

Powtarzające się użycie rurociągów w wojnie

To nie pierwszy raz, gdy Rosjanie wykorzystują rurociągi do działań wojennych. Podobne operacje miały miejsce wcześniej w Awdijiwce i w okolicach Sudży, gdzie podziemne przejścia okazały się skutecznym narzędziem przerzutu sił. Ukraińska armia była już przedtem ostrzegana o konieczności zwracania uwagi na takie struktury, jednak zagrożenie okazało się niedoszacowane.

Cywile w Kupiańsku a operacje wojskowe

W Kupiańsku nadal przebywają cywile, a brak masowej ewakuacji ogranicza możliwości ofensywne ukraińskich sił. Rosjanie wykorzystują to, urządzając punkty startowe dla dronów i miejsca koncentracji żołnierzy w samym mieście. W efekcie Kupiańsk stał się frontowym i podzielonym terenem, gdzie obok normalnego życia istnieją ukryte działania wojskowe.

Symbol sprytu i wyzwania dla ukraińskiej obrony

Operacja "Rura 3.0" uświadamia, że wojna może toczyć się pod ziemią i wymaga nowych strategii obronnych. Dla Rosjan to symbol sprytu i umiejętności adaptacji, dla Ukraińców — bolesna lekcja. Wyzwaniem pozostaje zabezpieczenie infrastruktury, która może zostać wykorzystana na różne sposoby.

Co dalej z Kupiańskiem?

Walka o Kupiańsk zyskuje na znaczeniu zarówno militarnym, jak i symbolicznym. Upadek miasta oznaczałby otwarcie drogi do dalszych operacji rosyjskich w obwodzie charkowskim, podczas gdy jego obrona pokaże, że nawet zaskakujące metody przeciwnika da się powstrzymać.

„Rosyjska operacja na bazie gazociągów pokazuje, że każdy metr terenu czy infrastruktury ma na tej wojnie znaczenie strategiczne” — DeepState, ukraiński kanał informacyjny

Źródło: forsal.pl