Pełne zwrotów akcji starcie
Górnik Łęczna zremisował 2:2 z Wieczystą Kraków, notując już piąty mecz bez porażki, choć jednocześnie bez zwycięstwa. Trener Maciej Stolarczyk podkreślił, że jego drużyna zasługuje na słowa uznania, mimo że dwa razy przegrywała i potrafiła doprowadzić do remisu.
„Mogliśmy też strzelić więcej bramek, myślę, że jak na takiego przeciwnika, tak silnego potrafiliśmy wykreować sporo sytuacji, szkoda, że nie zamieniliśmy ich na gole.” — Maciej Stolarczyk, trener Górnika Łęczna
Taktyka i trudności na boisku
Stolarczyk wskazał, że Wieczysta to drużyna dobrze zorganizowana defensywnie, która skutecznie stosowała pressing, co utrudniło Górnikowi operowanie w środku pola. Zwłaszcza przestrzeń między linią obrony a pomocą była słabo wykorzystana, a częste straty piłki na pozycjach numer sześć i osiem wymusiły zmianę taktyki po przerwie.
„Chcieliśmy opanować środek pola, ale Wieczysta bardzo dobrze to odczytała i nie mogliśmy przez środek budować akcji. Dlatego weryfikowaliśmy nasz sposób gry, żeby rozciągnąć układ 4-4-2 przeciwników.” — Maciej Stolarczyk
Ocena trenera Wieczystej Kraków
Trener Przemysław Cecherz nie krył rozczarowania wynikiem i grą swojego zespołu. Chociaż jego drużyna dominowała początkowo i tworzyła sytuacje bramkowe, po zdobyciu prowadzenia gra zespołu osłabła, co kosztowało utratę wyniku.
„Popełnialiśmy dużo błędów, byliśmy za wolni i za mało agresywni. Ostatnie podanie jest naszą bolączką – często jest niedokładne lub za lekkie, co zmarnowało wiele sytuacji.” — Przemysław Cecherz, trener Wieczystej Kraków
Apele i oczekiwania
Stolarczyk apeluje o wysłuchanie arbitrów, podkreślając, że niektóre decyzje sędziowskie są trudne do zrozumienia, a mogą mieć poważne konsekwencje dla trenerów i zespołów. Przypomniał także, że do zdobycia dwóch punktów wymagana była bardzo dobra skuteczność i gra zespołu do samego końca.
Obaj szkoleniowcy liczą na dalsze wsparcie kibiców i lepsze występy swoich drużyn w kolejnych spotkaniach, zapraszając fanów na stadion.
Źródło: dziennikwschodni.pl