Proces stulecia w Watykanie
Angelo Becciu, kardynał pochodzący z Sardynii, w latach do 2018 roku był zastępcą sekretarza stanu Stolicy Apostolskiej. Zasłynął jako główny bohater tzw. „procesu stulecia”, który zakończył się w grudniu 2023 r. Jego sprawa dotyczyła skandalicznej inwestycji ponad 300 milionów euro pochodzących ze świętopietrza oraz innych funduszy Sekretariatu Stanu Watykanu.
Zainwestowano w luksusową nieruchomość w Londynie, która została później sprzedana ze znaczną stratą, szacowaną na co najmniej 139 milionów euro. Sąd państwa watykańskiego uznał kardynała za winnego nadużycia stanowiska, sprzeniewierzenia funduszy oraz oszustw, skazując go na 5,5 roku więzienia.
Nowe prawo i precedens w Watykanie
Proces Becciu był pierwszym w historii Watykanu, w którym kardynał odpowiadał przed świeckim trybunałem państwowym za przestępstwa karne, a nie tylko kanoniczne. Stało się to możliwe dzięki zmianom w prawie papieża Franciszka z kwietnia 2021 roku. To przełomowy moment w wymiarze sprawiedliwości Stolicy Apostolskiej.
Kontrowersje wokół udziału w konklawe
Mimo skazania i oficjalnej utraty praw kardynalskich, Angelo Becciu publicznie domaga się udziału w nadchodzącym konklawe, które wybierze następcę papieża Franciszka. Podkreśla, że nie otrzymał formalnego zakazu ani prośby o rezygnację z udziału, a papież miał mu przebaczyć.
"Nie została wyrażona bezpośrednia wola wykluczenia mnie z konklawe ani prośba o to, bym na piśmie zrezygnował z udziału" — Angelo Becciu
Ta sytuacja wywołuje duże poruszenie, gdyż prawo kanoniczne nakłada na elektorów wymóg nieskazitelnego charakteru, co zdaniem wielu obserwatorów wyklucza Becciu z grona uprawnionych do głosowania.
Skazany kardynał pozostaje na wolności
Pomimo wyroku, kardynał Becciu nadal przebywa na wolności w Watykanie. Sprawa ta jest określana jako bezprecedensowa, nie tylko ze względu na rangę skazanego hierarchy, ale też na skalę strat finansowych.
- Inwestycja dotyczyła nieruchomości zakupionej za ponad 300 mln euro
- Straty Sekretariatu Stanu oszacowano na około 139 milionów euro
- Proces trwał około 2,5 roku i był pierwszym tego typu wobec kardynała w Watykanie
- Zmiany prawne z 2021 r. umożliwiły sądzenie kardynała przed świeckim trybunałem
- Kardynał domaga się udziału w konklawe pomimo wyroku i utraty praw