Weto ustawy wiatrakowej i własny projekt mrożenia cen
Prezydent Karol Nawrocki w czwartek zawetował nowelizację tzw. ustawy wiatrakowej, która upraszczała zasady inwestycji w elektrownie wiatrowe na lądzie oraz miała zamrozić ceny prądu dla gospodarstw domowych do końca 2025 roku.
Jednocześnie prezydent podpisał projekt ustawy dotyczący zamrożenia cen energii elektrycznej, który jest dosłownym wyjęciem z zawetowanej nowelizacji. Projekt trafił już do Sejmu.
Co zawiera prezydencki projekt?
Projekt przewiduje przedłużenie obowiązującego do końca września 2025 r. zamrożenia cen energii na poziomie 500 zł za MWh netto dla gospodarstw domowych, i to do 31 grudnia 2025 r. Rekompensaty dla sprzedawców energii pozostają finansowane z funduszu COVID-19, z maksymalnym wsparciem ok. 4 mld zł w 2025 r. i ok. 1 mld zł w 2026 r.
Jak wskazał rzecznik prezydenta, projekt zawiera wyłącznie zapisy dotyczące mrożenia cen, które dotyczyły jedynie dwóch stron spośród 98 stron całej ustawy wiatrakowej:
- Projekt mrozi ceny energii od 1 października do końca roku 2025.
- W ustawie wiatrakowej były również przepisy liberalizujące budowę wiatraków, które prezydent odrzucił.
Zapowiedź trwałej obniżki cen energii o 33%
Prezydent Nawrocki zapowiedział, że w ciągu kilku tygodni kancelaria przedstawi projekt ustawy trwałego obniżenia cen energii elektrycznej o 33%. Podczas briefingu prasowego podkreślił:
„Zgodnie ze swoją deklaracją w ciągu stu dni przygotujemy projekt ustawy i konkretne rozwiązania odnoszące się do cen energii elektrycznej, aby energia elektryczna w Polsce była niższa i aby Polacy odczuli spodziewaną ulgę.”
— Karol Nawrocki, prezydent RP
Zmiany w regulacjach dotyczących inwestycji w wiatraki
Nowelizacja ustawy o inwestycjach w elektrownie wiatrowe miała m.in. znieść obowiązującą od 2016 r. zasadę 10H i ustalić minimalną odległość od budynków mieszkalnych na 500 m, zamiast dotychczasowych 700 m. Prezydent Nawrocki, opowiadając się przeciwko tej liberalizacji, ocenił, że ustawa wiatrakowa była „szantażem większości parlamentarnej i rządu” i odrzucił te przepisy.
Źródło: farmer.pl