Emerytura po 32 latach pracy – realia pani Doroty
Pani Dorota, która przez ponad trzydzieści lat była aktywna zawodowo, z czego 14 lat przepracowała w dużej sieci handlowej, po przejściu na emeryturę otrzymała świadczenie wynoszące jedynie 2 151,89 zł netto. Kobieta była zdziwiona i rozczarowana wysokością emerytury, zwłaszcza że odprowadzała składki przez tak długi okres.
Wyjaśnienia ZUS i wpływ okresów nieskładkowych
W Zakładzie Ubezpieczeń Społecznych podkreślono, że emerytura została wyliczona zgodnie z obowiązującymi przepisami, a wysokość świadczenia zależy od sumy odprowadzonych składek. Pani Dorota nie kryła swojego rozgoryczenia, zwłaszcza iż przez ostatni rok pracy przebywała na zwolnieniu lekarskim po operacji kręgosłupa. Ten czas ZUS zaliczył do okresów nieskładkowych, co obniżyło jej przyszłą emeryturę.
„To absurd, bo przecież to nie była moja wina, że musiałam się leczyć” – mówi pani Dorota.
Zbyt niskie świadczenie a konieczność pracy za granicą
Emerytura nie pozwala pani Dorocie na spokojne życie, dlatego musi dorabiać w Niemczech, wykonując opiekę osób starszych. Praca jest jednak dla niej trudna ze względu na problemy zdrowotne.
Minimalna emerytura w Polsce a długi staż pracy
- Minimalna emerytura dla kobiet od 1 marca 2025 roku wynosi 1 878,91 zł brutto (ok. 1 709,81 zł netto).
- Pani Dorota przepracowała 32 lata, czyli ponad 12 lat więcej niż wymagane minimum 20 lat dla kobiet, jednak różnica w świadczeniu jest niewielka.
- To pokazuje ograniczenia systemu opartego na składkach – długi staż pracy nie zawsze gwarantuje wysokie świadczenie.
Historia pani Doroty uwidacznia wyzwania wielu emerytów, którzy mimo długiego czasu pracy otrzymują niskie świadczenia i muszą podejmować dodatkową pracę.
Źródło: farmer.pl