Polska przeciw umowie UE-Mercosur
We wtorek, 2 września, po posiedzeniu rządu, rzecznik rządu Adam Szłapka poinformował, że Polska będzie głosowała przeciwko umowie UE z Mercosur. Ostateczny tekst umowy ma zostać przyjęty w środę przez kolegium komisarzy unijnych, po czym trafi na obrady Rady UE i Parlamentu Europejskiego.
Powody sprzeciwu Polski
Podstawową obawą Polski jest otwarcie europejskiego rynku na żywność z krajów Mercosur (Argentyna, Brazylia, Paragwaj, Urugwaj), gdzie obowiązują niższe standardy sanitarne i jakościowe niż w Unii Europejskiej. Polska, podobnie jak Francja, obawia się negatywnych skutków dla europejskiego rolnictwa, zwłaszcza dla polskich producentów.
Rzecznik zwrócił uwagę, że choć umowa dotyczy wielu sektorów, to jednak kwestie rolne są dla Polski kluczowe w kontekście głosowania.
Współpraca Polski i Francji
Polska współpracuje ze szczególnie bliskim partnerem – Francją. Oba kraje łączy podobny interes dotyczący ochrony sektora rolniczego i wspólne stanowisko o niewprowadzaniu porozumienia w proponowanym kształcie. Prezydent Rady Rolnictwa podpisał się pod tą inicjatywą.
Kontext negocjacji
Negocjacje umowy trwały niemal 25 lat, zakończyły się w grudniu 2024 roku. Ich celem było zniesienie wysokich ceł i uproszczenie procedur dla europejskich firm handlujących z państwami Mercosur. Komisja Europejska podkreśla, że jest to strategiczne porozumienie z kluczowym partnerem handlowym UE w Ameryce Południowej, z którym do tej pory nie było preferencyjnej umowy.
Brak możliwości wcześniejszego odniesienia się
Rzecznik zaznaczył, że do tej pory ani państwa członkowskie UE, ani Parlament Europejski nie miały okazji wypowiedzieć się na temat szczegółów umowy. Polska i Francja wskazywały rozwiązania, które uważają za nieakceptowalne i jeśli pozostaną one bez zmian, oba kraje będą głosować przeciwko porozumieniu.
Stanowisko Polski jest jasne, Polska jest przeciw i Polska będzie głosowała przeciw – Adam Szłapka, rzecznik rządu
Źródło: dziennikwschodni.pl