Trudny rok w polskim rolnictwie
Rolnicy mierzyli się w ostatnim czasie z wieloma wyzwaniami pogodowymi, jak susza, przymrozki, a następnie nadmierne opady podczas żniw. Majowe przymrozki w czasie kwitnienia rzepaku oraz bardzo mokry lipiec i sierpień znacząco utrudniały prace polowe. Według Łukasza Pergoła, rolnika i delegata Warmińsko-Mazurskiej Izby Rolniczej, sytuacja była wyjątkowo niekorzystna, a niskie ceny skupu produktów dodatkowo pogłębiają trudności ekonomiczne.
Walka o przetrwanie gospodarstw
Zdaniem rolnika, mimo znośnych plonów rok stał pod znakiem braku możliwości inwestycji i konieczności skupienia się na podstawowej działalności. Gospodarstwa pracowały często w niekorzystnych warunkach, a perspektywy na przyszłość nie napawają optymizmem:
- Brak stabilności wynikającej z nieprzewidywalnej pogody.
- Rosnące koszty produkcji, zwłaszcza nawozów i środków ochrony roślin.
- Obawy związane z nadchodzącą zmianą systemu dopłat bezpośrednich od 2028 roku.
- Presja wynikająca z niekorzystnych umów handlowych, szczególnie z krajami Mercosur, USA i Ukrainą.
Wyzwania legislacyjne i rynkowe
Rolnicy wskazują na ograniczenia w stosowaniu środków ochrony roślin, które podnoszą koszty produkcji i osłabiają konkurencyjność. Jednocześnie z rynku napływa żywność z krajów o niższych normach ochrony środowiska i dobrostanu zwierząt, co stanowi duże zagrożenie dla polskich gospodarstw.
"Dla nas nie jest największym problemem to, że pszenica jest tania, ale że mamy drogie nawozy, ograniczone środki ochrony roślin, a przez to spada opłacalność produkcji" — Łukasz Pergoł, Warmińsko-Mazurska Izba Rolnicza
Potrzebne wsparcie i rozwiązania
Rolnicy oczekują od rządu odważnych działań, takich jak zniesienie opłat ETS dla produkcji nawozów i maszyn rolniczych czy uproszczenie rejestracji środków ochrony roślin. Według nich ograniczenia prawne i wysokie koszty zagrażają istnieniu małych i średnich gospodarstw, które są kluczowe dla polskiego rolnictwa.
Co więcej, konieczne są dostęp do tanich kredytów oraz deregulatora rolnictwa, aby zachować potencjał rozwojowy sektora:
- Uproszczenie i usystematyzowanie statusu "aktywnego rolnika" w kontekście dopłat.
- Wsparcie dla młodych rolników, którzy wciąż są jednymi z najmłodszych w Europie i wykazują dużą motywację.
Perspektywy na przyszłość
Łukasz Pergoł podkreśla, że obecny rok to przede wszystkim przetrwanie bez możliwości rozwoju. Mimo umiarkowanego optymizmu, rolnicy czują rosnące napięcie związane z kolejnymi wyzwaniami:
- Zaostrzające się normy unijne.
- Wprowadzenie bardziej rygorystycznych zasad przyznawania dopłat w nowej perspektywie finansowej.
- Konieczność adaptacji do zmieniających się warunków rynkowych i politycznych.
Perspektywa jest niepewna, a skuteczne wsparcie może przesądzić o utrzymaniu silnych, samodzielnych gospodarstw rolnych w Polsce.
Źródło: farmer.pl