Sierżant Natan Sieroń, 29-letni policjant z Komendy Powiatowej Policji w Bolesławcu, nie żyje. Zginął w Kraśniku Górnym, postrzelony podczas wykonywania obowiązków służbowych. Odszedł wierny słowom roty ślubowania - że będzie strzegł prawa "nawet z narażeniem życia".
Jak zginął policjant z Bolesławca?
Sierż. Sieroń służył w pionie kryminalnym bolesławieckiej jednostki. To właśnie w Kraśniku Górnym, podczas pełnienia służby, doszło do tragedii - policjant został postrzelony i nie przeżył. Policja w komunikacie nie podała szczegółów zdarzenia ani okoliczności strzału.
Miał 29 lat i niespełna dwa lata stażu. Mimo to - jak podkreśla komenda - każdego dnia stawał po stronie prawa. Niósł pomoc mieszkańcom i dbał o ich bezpieczeństwo. Służba była dla niego zobowiązaniem, które wypełniał z oddaniem i poświęceniem. Odszedł, pełniąc ją do końca.
Kto złożył kondolencje rodzinie?
Wiadomość o śmierci sierż. Sieronia policja przyjęła z „ogromnym bólem”. Kondolencje rodzinie i bliskim złożył Komendant Główny Policji gen. insp. Marek Boroń oraz całe kierownictwo polskiej Policji - w imieniu wszystkich mundurowych.
„Cześć Jego pamięci!” - takimi słowami polska Policja pożegnała 29-latka. W oficjalnym komunikacie podkreślono, że jego śmierć to ogromna tragedia nie tylko dla rodziny i bliskich, ale też dla koleżanek i kolegów z jednostki oraz całej policyjnej społeczności. „Myślami jesteśmy z Najbliższymi oraz wszystkimi, którzy mieli zaszczyt z Nim służyć” - napisała Policja.
Co to oznacza dla mieszkańców?
Śmierć policjanta podczas służby dotyka wszystkich - nie tylko mundurowych. Sierż. Natan Sieroń bronił bezpieczeństwa innych, płacąc za to najwyższą cenę. Komenda Powiatowa Policji w Bolesławcu mimo tragedii nadal działa i zapewnia ochronę mieszkańcom powiatu. Policjanci są na służbie. W razie potrzeby dzwoń na numer alarmowy 997 lub 112.
Źródło: Policja Iława
Fot. Wikimedia Commons, CC BY-SA 3.0 pl, Jacek Halicki