Samorządowcy tworzą nową partię
Nieoficjalne informacje wskazują, że w nowy podmiot polityczny zaangażowanych jest już około 40 włodarzy, a struktury powstają w 16 miastach. Celem jest przyciągnięcie części wyborców Konfederacji oraz zaproponowanie alternatywy dla domniemanego przyszłego rządu PiS z tym ugrupowaniem.
Sprzeciw wobec dwukadencyjności
W tle nowej inicjatywy stoi także problem dwukadencyjności w samorządach, czyli ograniczenia liczby kadencji wójtów, burmistrzów i prezydentów miast do dwóch po 5 lat. Przepisy te zostały wprowadzone w 2018 roku przez PiS i budzą kontrowersje zarówno wśród samorządowców, jak i części polityków.
Projekt ustawy znoszącej dwukadencyjność zainicjował Polski Stronnictwo Ludowe wraz z wicepremierem Władysławem Kosiniakiem-Kamyszem, lecz PiS pozostaje przeciwny zmianie. Dyskusje w Sejmie są podzielone, a nawet jeśli projekt uzyskałby większość, prezydent prawdopodobnie go zawetuje.
Stanowisko samorządowców i senatora Frankiewicza
Senator Zygmunt Frankiewicz, jeden z założycieli nowej formacji, podkreśla, że sytuacja wyborcza jest napięta i konieczne są zmiany:
„Przypomnę, że ostatnie wybory prezydenckie były dość specyficzne, bo 70 proc. głosujących nie głosowało 'za' swoimi kandydatami, tylko 'przeciw' mniejszemu złu. Albo coś zmienimy, albo będzie fatalnie. My chcemy coś z tym zrobić, zainteresowanie jest spore.” — Zygmunt Frankiewicz, senator
Znaczenie dla lokalnych społeczności
Dwukadencyjność w Polsce oznacza, że od 2018 roku samorządowcy mogą pełnić funkcję maksymalnie przez dwie kadencje po 5 lat, co ogranicza ciągłość i realizację długofalowych planów rozwoju. Zniesienie tego limitu postulują korporacje samorządowe i politycy PSL, którzy argumentują, że to przywraca pełną samorządność i prawo wyborców do swobodnego wyboru.
Według doniesień, gdyby przepisy nie uległy zmianie, nawet 47 włodarzy w województwie opolskim nie mogłoby ubiegać się o kolejną kadencję, co oznaczałoby zmiany w 66% gmin tego regionu.
Czytaj więcej o nowej inicjatywie samorządowców i dwukadencyjności.
Źródło: money.pl