Bulwersująca sprawa w Zamościu
W kwietniu 2025 roku zatrzymano 57-letniego nauczyciela w jednej ze szkół podstawowych w Zamościu. Prokuratura wszczęła śledztwo po zgłoszeniu rodziców nastoletniej uczennicy. Sąd zdecydował o tymczasowym aresztowaniu mężczyzny, które sukcesywnie było przedłużane, a podejrzany nie odzyskał wolności.
Śledztwo i dowody
Prokuratorzy oparli się na szerokim materiale dowodowym, w tym na zabezpieczonych nośnikach elektronicznych ze ściśle zbadanymi wiadomościami wymienianymi pomiędzy oskarżonym a pokrzywdzoną oraz śladami ich usuwania. Przesłuchano małoletnią w obecności psychologa, świadków, zabezpieczono również dane telekomunikacyjne i zapisy z monitoringu.
Przyznanie się do zarzutów
Po początkowym milczeniu oskarżony podczas kolejnego przesłuchania przyznał się do zarzucanych czynów, wyraził żal i krytyczny stosunek do swojego postępowania oraz deklarował wolę zadośćuczynienia.
„Podczas kolejnego przesłuchania przyznał się do popełnienia zarzucanych mu czynów, wyraził żal i krytyczny stosunek do swojego zachowania, jak też wolę zadośćuczynienia za swoje zachowanie” — Rafał Kawalec, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Zamościu
Zakres zarzutów i ochrona dobra pokrzywdzonej
Prokuratura nie ujawnia szczegółów sprawy ze względu na jej delikatny charakter oraz ochronę dobra pokrzywdzonej. Znane jest jedynie ogólne określenie przestępstw: skierowane przeciwko wolności seksualnej i obyczajności. Możliwe jest wyłączenie jawności postępowania sądowego.
Źródło: dziennikwschodni.pl