Rozczarowanie carsharingiem w Polsce
Maciej Panek, prezes jednej z największych firm carsharingowych w Polsce, otwarcie mówi o rozczarowaniu związanym z modelem współdzielenia aut w kraju. Według niego główną przeszkodą okazały się konsumenckie przyzwyczajenia, gdzie Polacy wolą mieć własny samochód, nawet starszy i mniej komfortowy, niż korzystać z pojazdów na minuty.
Problemy finansowe i brak ulg
Znaczący wpływ na rentowność przedsięwzięcia miały wysokie koszty parkowania, które operator musiał pokrywać w całości, gdyż samorządy nie oferowały ulg czy specjalnych przywilejów dla aut współdzielonych. Panek podkreśla, że każde auto firmowe płaciło za parking takie same stawki, jak pojazdy prywatne, niezależnie od wieku czy typu napędu:
„Miasta nie robiły dla nas żadnych promocji, więc każde auto płaciło za parking taką samą stawkę jak 20-letni diesel” — Maciej Panek, prezes Panek CarSharing
Nadużycia i wysokie koszty utrzymania
Firma zmagała się także z licznymi przypadkami kradzieży, zniszczeń i jazd pod wpływem alkoholu. Wysoka szkodowość oraz trudności w egzekwowaniu odpowiedzialności klientów przekładały się na rosnące koszty napraw, które mogły sięgać nawet 3000 zł miesięcznie na jedno auto. Dodatkowo, duże obciążenie generowały wyższe niż w tradycyjnym najmie stawki ubezpieczeń oraz rosnące ceny paliwa.
Perspektywy na przyszłość
Pomimo zakończenia usługi Panek CarSharing, Maciej Panek dostrzega potencjał rozwoju carsharingu w Polsce, jednak wiąże go z nadejściem samochodów autonomicznych. To ich pojawienie się może zmienić mentalność i przyzwyczajenia Polaków, ułatwiając odnalezienie się w modelu współdzielenia pojazdów.
„Być może carsharing zaistnieje w Polsce dopiero wtedy, kiedy na rynku pojawią się samochody autonomiczne” — Maciej Panek, prezes Panek CarSharing
Wnioski z doświadczeń firmy Panek
- Kultura własności w Polsce i brak przyzwyczajenia do współdzielenia aut stanowią barierę dla rozwoju carsharingu.
- Brak instytucjonalnego wsparcia samorządów, m.in. poprzez ulgi w strefach płatnego parkowania, obciąża operatorów dużymi kosztami.
- Problemy z nadużyciami użytkowników i wysokie koszty napraw wpływają na rentowność biznesu.
- Technologie przyszłości, takie jak samochody autonomiczne, mogą otworzyć nowy rozdział w usługach współdzielenia pojazdów.
Źródło: money.pl