Mecz na szczycie: Avia Świdnik - KSZO Ostrowiec 1:2
W spotkaniu pomiędzy Avią Świdnik a KSZO Ostrowiec Świętokrzyski goście szybko mieli szansę na gola, gdy po faulu ręką Andrija Remeniuka sędzia podyktował rzut karny, jednak Mateusz Majewski nie wykorzystał okazji. Kilkadziesiąt sekund później były zawodnik Avii, Eryk Galara, bliski był zdobycia gola, a chwilę potem KSZO objęło prowadzenie po golu Eryka Marcinkowskiego z bliskiej odległości po rzucie wolnym.
W 40. minucie Avia przeprowadziła kontrę, którą zakończył strzał Andrija Remeniuka, jednak bramkarz gospodarzy obronił. W końcówce pierwszej połowy dał o sobie znać Jewgienij Belych, który zdobył drugą bramkę dla KSZO po precyzyjnym dośrodkowaniu Dawida Lisowskiego. Pomimo starań Avii po przerwie, kontaktowe trafienie z rzutu karnego zaliczył Paweł Uliczny w 79. minucie, lecz to nie wystarczyło do wyrównania. KSZO skutecznie zdołało utrzymać prowadzenie do końcowego gwizdka, odbierając Aviom fotel lidera tabeli.
Skład Avii Świdnik w meczu z KSZO
Białka - Zbozień, Kursa (46 Jarzynka), Orzechowski (68 Rozmus), Kalinowski (68 Marek), Uliczny, Kamiński (88 Zawadzki), Pigiel, Zuber (46 Maj), Remeniuk, Pisarek.
Podlasie dalej w dobrej formie
Zespół z Białej Podlaskiej odniósł trzecie zwycięstwo z rzędu, pokonując u siebie Czarnych Połaniec 3:1. Mecz otworzył Mateusz Konaszewski, a ważne trafienia dołożyli Kacper Jakóbczyk (asysta i gol) oraz Adrian Wnuk, który ustalił wynik na 3:1 w końcowych minutach.
Mecze pozostałych drużyn z regionu
- Świdniczanka przegrała na wyjeździe 1:2 z Wiślanami Skawina, mimo prowadzenia 1:0.
- Stal Kraśnik zremisowała 2:2 u siebie z Pogonią-Sokołem Lubaczów, a kluczową postacią był Karol Kalita, strzelec obu goli dla gospodarzy w dwóch ostatnich meczach.
- Chełmianka szybko zrehabilitowała się po wysokiej porażce w derbach, wygrywając 2:0 z Siarką Tarnobrzeg po golach Huberta Krawczuna i Pawła Tomczyka.
"KSZO wywalczyło rzut wolny, wykorzystało okazje i zdołało dowieźć zwycięstwo do końca, co pozwoliło im objąć fotel lidera." — Dziennik Wschodni
Źródło: Dziennik Wschodni