Lokalno.pl wiadomości i aktualności z Twojej okolicy

KE proponuje dalsze ograniczenia połowów na Bałtyku w 2025 roku

Komisja Europejska zaproponowała na 2025 rok dalsze ograniczenia połowów dorsza na Bałtyku, w tym utrzymanie zakazu jego połowu, oraz znaczne zmniejszenie przypadkowych połowów innych gatunków. Kraje UE muszą jeszcze zatwierdzić limity.

KE proponuje dalsze ograniczenia połowów na Bałtyku w 2025 roku

Nowe propozycje Komisji Europejskiej dotyczące połowów na Bałtyku

Komisja Europejska (KE) zaproponowała w sierpniu 2024 r. istotne zmiany w limitach połowów ryb w Morzu Bałtyckim na rok 2025. Głównym celem jest dalsza ochrona dorsza, którego stado wciąż pozostaje w złym stanie mimo obowiązującego od 2020 roku zakazu jego połowów.

Propozycje ograniczeń i ich uzasadnienie

KE rekomenduje utrzymanie zakazu połowu dorsza, a także zdecydowane ograniczenie przypadkowych połowów dorsza i innych gatunków, które są nazywane „nieuniknionymi przyłowami”. W zachodniej części Bałtyku KE proponuje zmniejszenie przyłowów dorsza o 84%, a śledzia o połowę. We wschodniej części Bałtyku przypadkowe połowy dorsza miałyby być ograniczone o 63%.

Jednocześnie KE postuluje utrzymanie dotychczasowych limitów połowowych dla śledzia i szprota w środkowej części Morza Bałtyckiego oraz niewielkie (o 1%) zwiększenie limitu dla łososia w Zatoce Fińskiej.

Stan zasobów i czynniki środowiskowe

Według KE pomimo dotychczasowych środków ochronnych stado dorsza nie odbudowało się, co związane jest z licznymi czynnikami ekologicznymi:

  • niedobór tlenu,
  • wzrost temperatury wody,
  • zanieczyszczenia,
  • choroby osłabiające populację.

Te czynniki dodatkowo ograniczają możliwości regeneracji gatunku, dlatego konieczne są dalsze ograniczenia połowów.

Uzgodnienia państw członkowskich i reakcje środowiska rybackiego

Kraje UE mają się jeszcze wypowiedzieć i zatwierdzić proponowane limity. Dotychczas rozmowy zakończyły się zgodą na wyraźne zmniejszenie połowów większości gatunków, w tym dorsza i szprota, jednak w mniejszym stopniu niż postulowała Komisja. Państwa członkowskie poparły natomiast całkowity zakaz rekreacyjnych połowów dorsza, dopuszczając jedynie przypadkowe przyłowy.

Prezes Związku Rybaków Polskich wskazał, że decyzje o ograniczeniu kwot połowów były spóźnione o 12 lat, zwracając uwagę na potrzebę ochrony zasobów ryb w Bałtyku.

"Już dawno powinny zapaść decyzje dotyczące zmniejszenia kwot połowów na Bałtyku." — Grzegorz Hałubek, prezes Związku Rybaków Polskich

Podsumowanie

Propozycje KE mają na celu ochronę w złym stanie zasobów dorsza i innych ryb bałtyckich poprzez znaczne ograniczenia wielkości połowów i przyłowów. Ich realizacja wymaga jeszcze zgody wszystkich państw członkowskich. Ochrona tych zasobów jest kluczowa dla długoterminowej zrównoważonej gospodarki rybackiej na Bałtyku.

Źródło: bankier.pl