Lokalno.pl wiadomości i aktualności z Twojej okolicy

Kary za brak OC od 2026 roku: nawet dwukrotność wartości auta

Od 1 stycznia 2026 roku wzrosną kary za brak obowiązkowego ubezpieczenia OC, sięgając nawet 9610 zł przy przerwie powyżej 14 dni. Właściciele pojazdów powinni pilnować terminów i wiedzieć, że sankcje dotyczą także motocykli czy ciągników.

Kary za brak OC od 2026 roku: nawet dwukrotność wartości auta

Podstawa obowiązku ubezpieczenia OC

Obowiązkowe ubezpieczenie OC musi mieć każdy właściciel pojazdu mechanicznego — nie tylko samochodu, lecz także motocykla, motoroweru, ciągnika rolniczego czy przyczepy kempingowej. Polisa chroni poszkodowanych w wypadkach, którzy ucierpieli z winy ubezpieczonego pojazdu. Z ubezpieczenia OC nie można zrezygnować.

Kiedy OC się nie przedłuża automatycznie?

Polisa OC odnawia się standardowo na kolejny rok, jeśli nie zostanie wypowiedziana dzień przed wygaśnięciem. Jednak przy zakupie auta używanego polisa przechodzi na nowego właściciela, ale nie jest automatycznie przedłużana. W praktyce oznacza to, że nawet jednodniowa przerwa w ubezpieczeniu skutkuje karą.

Przykład:Polisa poprzedniego właściciela wygasa 31 grudnia, a nową kupujemy 1 stycznia. Ta jednodniowa luka oznacza obowiązek zapłaty kary.

Wysokość kar za brak OC od 2026 roku

Od 1 stycznia 2026 roku, wraz ze wzrostem minimalnego wynagrodzenia do 4806 zł brutto, kary za brak OC wzrosną proporcjonalnie. Właściciel samochodu osobowego zapłaci:

  • 1920 zł przy przerwie w ubezpieczeniu od 1 do 3 dni (20% wysokości dwukrotności minimalnego wynagrodzenia)
  • 4800 zł przy przerwie od 4 do 14 dni (50% pełnej opłaty)
  • 9610 zł przy przerwie powyżej 14 dni (100% pełnej opłaty, czyli dwukrotności minimalnego wynagrodzenia)

Tak wysokie sankcje mogą być szczególnie dotkliwe dla młodych kierowców kupujących pierwsze auto, gdyż w wielu przypadkach kara przewyższy wartość samochodu nawet dwukrotnie.

Co grozi za brak OC?

Po wykryciu braku ważnej polisy Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny (UFG) wysyła wezwanie do zapłaty z 30-dniowym terminem. Brak reakcji może skutkować przekazaniem sprawy do komornika. Właściciel może jednak udowodnić, że posiadał ważne ubezpieczenie lub nie był do tego zobowiązany, co wstrzymuje postępowanie.

W sytuacji trudności finansowych możliwe jest rozłożenie kary na raty lub umorzenie bez naliczania odsetek, po złożeniu odpowiedniego wniosku do UFG.

Interwencja Rzecznika Praw Obywatelskich

RPO złożył skargę do Naczelnego Sądu Administracyjnego wskazując, że wezwanie UFG powinno mieć status decyzji administracyjnej, co pozwoliłoby kierowcom powoływać się na przesłanki łagodzące, np. chorobę czy awarię systemu. Obecne przepisy nie przewidują uwzględniania takich okoliczności, co według RPO stawia kierowców w pułapkę surowych regulacji.

Dlaczego kary są tak wysokie?

Wysokość kar wynika z konieczności ochrony osób poszkodowanych przez nieubezpieczonych sprawców wypadków. UFG finansuje ich odszkodowania, które w pierwszej połowie 2025 roku przekroczyły 5,8 mld zł, a suma wypłat z polis OC i AC wyniosła łącznie ponad 10 mld zł. Bez rygorystycznych sankcji system ubezpieczeń komunikacyjnych nie byłby stabilny.

Jak uniknąć kary za brak OC?

Jedynym sposobem na uniknięcie wysokich kar jest dbanie o terminowe wykupienie polisy OC bez przerw. Właściciele pojazdów powinni ustawić przypomnienia z wyprzedzeniem i szczególnie uważać przy zakupie auta używanego, by nie dopuścić do przerwy między wygasającą a nową polisą.

Źródło: forsal.pl