Lokalno.pl wiadomości i aktualności z Twojej okolicy

Gospodarstwo Pawlaków – mały areał, wielkie ambicje i rozwój w opasie bydła

Genowefa i Wojciech Pawlakowie z Wielkopolski prowadzą efektywne gospodarstwo na 15 ha, specjalizując się w produkcji opasów bydła i planując dalszą modernizację oraz inwestycje.

Gospodarstwo Pawlaków – mały areał, wielkie ambicje i rozwój w opasie bydła

Gospodarstwo na 15 hektarach z ambicją rozwoju

Genowefa i Wojciech Pawlakowie prowadzą gospodarstwo w gminie Łobżenica, na północno-wschodnim krańcu województwa wielkopolskiego, dysponując zaledwie około 15 hektarami ziemi. Mimo stosunkowo niewielkiego areału, ich gospodarstwo funkcjonuje sprawnie i pozwala utrzymać się wyłącznie z rolnictwa, a właściciele planują kolejne inwestycje i rozwój.

Specjalizacja w opasie bydła

Cały zbierany plon przeznaczany jest na paszę dla zwierząt, ponieważ podstawową działalnością gospodarstwa jest produkcja opasów bydła. W gospodarstwie prowadzone jest też hodowla trzody chlewnej – około 200 tuczników w jednym cyklu – jednak Pawlakowie planują skupić się wyłącznie na bydle ze względu na niestabilność rynku świń oraz większą pracochłonność tuczu.

Przekształcenie budynków po tucznikach na pomieszczenia dla bydła umożliwiło zwiększenie liczby opasów ze 40 do około 60 sztuk. Cielęta to mieszańce genetyk HF z rasą mięsną, kupowane od stałego dostawcy, co gwarantuje ciągłość hodowli.

Skuteczne gospodarowanie glebą

Pawlakowie podkreślają, że 15 hektarów w zupełności wystarcza na wyprodukowanie bazy paszowej dla zwierząt. Gospodarują na glebach klasy IV o dobrej jakości, które dodatkowo wzbogacają stosując preparaty mikrobiologiczne oraz kwasy humusowe. Dzięki temu poprawiają rozkład materii organicznej, a gleba lepiej zatrzymuje wodę i dostarcza niezbędnych składników pokarmowych.

Modernizacja i dobrostan zwierząt

Ostatnie lata to dla gospodarstwa czas intensywnych inwestycji. Zmodernizowano park maszynowy, m.in. zakupiono prasę rolującą i nowe narzędzia uprawowe. Najważniejszą inwestycją był jednak nowy budynek dla bydła, który pozwolił nie tylko zwiększyć skalę produkcji, lecz także znacząco poprawić dobrostan zwierząt. W większości system chowu jest bezuwięziowy, z planami zupełnej rezygnacji z uwiązu.

Ambitne plany rozwojowe

Pawlakowie rozważają kolejne inwestycje, takie jak zakup stacji odpajania cieląt oraz budowa silosu na kiszonkę z kukurydzy. Obecnie kukurydza jest konserwowana w rękawie foliowym – co zapewnia wysoką jakość paszy, ale jest kosztowne. Nowe rozwiązania mają obniżyć koszty i zwiększyć efektywność produkcji.

„Nasz mały areał nie jest przeszkodą, a rozsądne zarządzanie i inwestycje pozwalają nam nie tylko utrzymać się, ale i myśleć poważnie o rozwoju gospodarstwa” — Genowefa Pawlak, rolnik

Źródło: farmer.pl