W Elblągu policjanci zatrzymali 34-letniego mężczyznę podejrzanego o serię kradzieży i kradzieży z włamaniem. Zajęli się nim funkcjonariusze z Wydziału Zwalczania Przestępczości Przeciwko Mieniu miejscowej komendy. Mężczyzna usłyszał już kilkanaście zarzutów.
Co ginęło mieszkańcom Elbląga?
Łupem podejrzanego padały rzeczy, które elblążanie zostawiali w miejscach z pozoru bezpiecznych. Były to między innymi rowery stojące na klatkach schodowych. Do tego elektronarzędzia przechowywane w samochodach i garażach oraz przewody elektryczne. Złodziej nie oszczędził też metalowych elementów poszycia dachów.
Jak ustalili policjanci, skradzione metalowe części 34-latek spieniężał w punkcie skupu złomu.
Jak policja trafiła na sprawcę?
Mężczyznę wytypowali policjanci zajmujący się przestępczością przeciwko mieniu. Zebrali materiał dowodowy, który pozwolił postawić mu kilkanaście zarzutów. 34-latek był już wcześniej notowany i karany za przestępstwa.
Teraz o jego dalszym losie zdecyduje sąd. Za kradzież oraz kradzież z włamaniem grozi mu kara do 10 lat pozbawienia wolności.
Co to oznacza dla mieszkańców?
Sprawa pokazuje, gdzie najłatwiej stracić swój sprzęt. Rowerów lepiej nie zostawiać luzem na klatce schodowej, a elektronarzędzi w samochodzie czy garażu. Jeśli padłeś ofiarą podobnej kradzieży w Elblągu, zgłoś to na policję - pod numer alarmowy 112 lub w najbliższej jednostce. Twoje zgłoszenie może pomóc powiązać kolejne sprawy z zatrzymanym.
Zrodlo: Policja Elblag
Fot. Wikimedia Commons, CC BY-SA 3.0, red. nacz. Włodzimierz Suleja, Norpol-Press sp.z o.o.