We wtorek 15 września 2026 roku na trasie Iłowo-Osada - Białuty młody kierowca Opla wypadł z jezdni i uderzył w przydrożne drzewo. To samo popołudnie było dla policjantów z powiatu działdowskiego bardzo pracowite. Zatrzymali dwóch kolejnych kierowców, którzy w ogóle nie powinni prowadzić.
Co się stało na trasie Iłowo-Osada - Białuty?
Kierujący Oplem z niewiadomych przyczyn zjechał z drogi i uderzył w drzewo. Jako pierwsza z pomocą ruszyła 24-latka z gminy Nidzica, która przejeżdżała tą trasą i zauważyła mężczyznę w rozbitym aucie. Dzięki niej 20-letni kierowca o własnych siłach wyszedł z pojazdu.
Na miejsce przyjechały dwa zastępy straży pożarnej z Działdowa oraz jeden zastęp OSP Iłowo-Osada. Strażacy zajęli się rannym i zabezpieczyli miejsce zdarzenia. Karetka zabrała 20-latka do szpitala na badania. Kierowca był trzeźwy.
Kto jeździł bez uprawnień?
W miejscowości Kisiny policjanci ruchu drogowego zatrzymali do kontroli Opla. Za kierownicą siedział 34-latek z gminy Iłowo-Osada. Okazało się, że decyzją Starosty Działdowskiego ma zatrzymane prawo jazdy od 31 lipca 2026 roku. Policjanci przerwali mu jazdę i zapowiedzieli wniosek o ukaranie.
Z kolei w samym Działdowie patrol zatrzymał 36-latka z gminy Kozłowo. Ten w ogóle nie miał uprawnień do kierowania pojazdami, a jego auto nie przeszło aktualnych badań technicznych. Kierowca musiał zakończyć podróż na miejscu.
Co grozi kierowcy, który spowodował kolizję?
Mieszkaniec Iłowa-Osady, który uderzył w drzewo, dostał mandat w wysokości 1500 złotych oraz punkty karne. Policjant zatrzymał też dowód rejestracyjny jego pojazdu z powodu uszkodzeń powstałych w zdarzeniu.
Co to oznacza dla mieszkańców?
Jazda z zatrzymanym prawem jazdy albo bez uprawnień to nie drobiazg. Kończy się wnioskiem do sądu, wysokimi mandatami i punktami karnymi. Za spowodowanie kolizji trzeba liczyć się z mandatem rzędu 1500 złotych, punktami i zatrzymaniem dowodu rejestracyjnego, jeśli auto jest uszkodzone. Jeśli twoje prawo jazdy zostało zatrzymane decyzją starosty, poczekaj na jego zwrot - dalsza jazda to poważne konsekwencje. Warto też pamiętać o aktualnych badaniach technicznych pojazdu. A jeśli widzisz na drodze rozbite auto - zatrzymaj się i zadzwoń po pomoc, tak jak zrobiła to kierowca z gminy Nidzica. To jej reakcja pomogła rannemu 20-latkowi.
Zrodlo: Policja Dzialdowo
Fot. Wikimedia Commons, CC BY-SA 3.0, red. nacz. Włodzimierz Suleja, Norpol-Press sp.z o.o.