Zakup rakiet i dronów dalekiego zasięgu przez Danię
Premier Danii Mette Frederiksen ogłosiła decyzję o zakupie rakiet i dronów dalekiego zasięgu, które umożliwią uderzenia nawet na terytorium Rosji. Celem jest zwiększenie zdolności odstraszania i wzmocnienie bezpieczeństwa nie tylko Danii, ale całej Europy do 2030 roku.
"Nabywamy precyzyjną broń dalekiego zasięgu po to, aby nie doszło do sytuacji, w której będzie musiała zostać użyta", wyjaśniła Frederiksen, podkreślając wymogi NATO oraz potrzebę adekwatnej reakcji na zmieniające się zagrożenia.
Minister obrony Troels Lund Poulsen zaznaczył, że nowy sprzęt pozwoli aktywnie przeciwdziałać zagrożeniom z dala od terytorium Danii, a naczelny dowódca gen. Michael Wiggers Guldgaard dodał, że broń pozwoli neutralizować zagrożenia zanim do nich dojdzie.
Ostra reakcja rosyjskiego ambasadora
Rosyjski ambasador w Kopenhadze, Władimir Barbin, nazwał zakup duńskiej broni dalekiego zasięgu "jawnym szaleństwem". Zakwestionował pomysł publicznego grożenia państwu posiadającemu broń jądrową i oskarżył Danię o przygotowywanie się na bezpośredni konflikt z Rosją.
"Nikt, nigdzie i nigdy na świecie nie wpadł na pomysł, by publicznie grozić państwu posiadającemu broń jądrową" — Władimir Barbin, ambasador Rosji w Danii
Premier Frederiksen odpowiedziała, że groźby Rosji nie wpłyną na duńskie decyzje. "Rosja próbuje zastraszyć Europę i NATO, by uniemożliwić nam ochronę naszych obywateli i granic. Oczywiście nie damy się przestraszyć".
Rosnący budżet obronny Danii
Od początku inwazji Rosji na Ukrainę w 2022 roku Dania systematycznie zwiększa swoje wydatki na obronę:
- 2022: ok. 5,5 mld USD
- 2023: 8,1 mld USD
- 2024: ponad 9 mld USD (58,5 mld koron duńskich)
W lutym 2024 r. rząd zapowiedział dodatkowe zwiększenie budżetu o 50 mld koron (blisko 8 mld USD) w ciągu dwóch lat, dążąc do wydatków na obronę na poziomie 3% PKB.
Źródło: Forsal.pl