Kilka słów o marce Jinma
Chińska fabryka Jiangsu Yueda Yancheng, która produkuje traktory Jinma, działa od 1959 roku i od początku specjalizuje się w budowie maszyn niskich mocy. Marka pojawiła się w Europie po udanym debiucie w USA, a obecnie jej wyroby eksportowane są do 90 krajów – czasem pod lokalnymi nazwami, takimi jak Nortrac, Agracat czy Farmpro. W latach 2008–2017 większościowym udziałowcem firmy był indyjski koncern Mahindra & Mahindra, który sprzedał swoje udziały w 2017 roku.
Czym wyróżnia się Jinma 254E?
- Niska cena – ciągnik bez kabiny kosztuje 31,9 tys. zł netto, z kabiną to wydatek rzędu 37,5 tys. zł netto.
- Prosta konstrukcja – maszyna jest lekka (ponad 1,5 t), wyposażona w przekładnię 8 biegów do przodu i 2 do tyłu.
- Napęd 4×4 i hydrauliczne wspomaganie kierownicy – to zalety w stosunku do starszych polskich i radzieckich traktorów.
- Dwa wyjścia hydrauliczne (do 12 l/min), tylni podnośnik o nośności 800 kg, WOM z dwiema prędkościami (540/1000 obr./min).
- Małe opony (przód 6.00-16, tył 9.5-24) – przydałoby się większe ogumienie do typowych prac polowych.
Czy to najtańszy ciągnik na rynku?
Sytuacja na polskim rynku jest dynamiczna – pojawiają się różne maszyny z Chin i Indii, niektóre tańsze, niektóre droższe. Dla porównania, Prokmar DF30 (bazujący na Dongfengu), choć droższy (ok. 42 tys. zł netto), oferuje większy silnik i lepszą przekładnię, co czyni go bardziej uniwersalnym następcą dla Władimirca czy Ursusa C-330.
Dla kogo Jinma 254E?
To propozycja dla osób, które używają bardzo starych traktorów i poszukują niewielkiego, taniego sprzętu z gwarancją. Jinma 254E to maszyna podstawowa, bez fajerwerków, ale zdaniem importera to, co sprowadzono, rozeszło się w całości. Ostateczna decyzja zależy od potrzeb i priorytetów użytkownika.
To co sprowadziliśmy, sprzedało się – Kingway Polska
Podsumowanie
Jinma 254E to alternatywa dla starszych, wyeksploatowanych traktorów z Europy Środkowo-Wschodniej. Nie oczekujmy od tej maszyny cudów techniki, ale w mniejszych gospodarstwach i do prostych prac może się sprawdzić – zwłaszcza że jest zdecydowanie tańsza od nowoczesnych europejskich konstrukcji.
Źródło: Farmer.pl