Lokalno.pl wiadomości i aktualności z Twojej okolicy

Cenckiewicz: Polska nie powinna wydawać Wołodymyra Ż. Niemcom

Szef BBN Sławomir Cenckiewicz stanowczo sprzeciwia się ekstradycji Wołodymyra Ż. do Niemiec, podkreślając, że Polska musi zrobić wszystko, by temu zapobiec. Sprawa związana jest z podejrzeniami o sabotaż gazociągu Nord Stream 2.

Cenckiewicz: Polska nie powinna wydawać Wołodymyra Ż. Niemcom

Sprzeciw wobec wydania Wołodymyra Ż.

Szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego, Sławomir Cenckiewicz, w niedzielnym wywiadzie na kanale Otwarta Konserwa wyraził zdecydowany sprzeciw wobec wydania Wołodymyra Ż. Niemcom.

"Oczywiście nie. Dlatego, że w interesie Polski było uszkodzenie czy zniszczenie elementu machiny wojennej Federacji Rosyjskiej i to się stało. (...) Chyba nie spotkałem w Polsce osoby, która by się nie cieszyła z tego, że Nord Stream 2 został uszkodzony czy wysadzony w powietrze" — Sławomir Cenckiewicz, szef BBN

Podkreślił, że Niemcy ścigają Wołodymyra Ż. „niejako w imieniu własnym, ale też Federacji Rosyjskiej” ze względu na „zniszczenie dobrze prosperującego interesu niemiecko-rosyjskiego”. Zdaniem Cenckiewicza Polska musi zrobić wszystko, by mężczyzna nie został przekazany niemieckim organom ścigania.

Kontekst zarzutów i śledztwa

Wołodymyr Ż. jest poszukiwany europejskim nakazem aresztowania wydanym przez Federalny Trybunał Sprawiedliwości w Karlsruhe w związku z podejrzeniem sabotazu konstytucyjnego, zniszczenia mienia oraz zniszczenia rurociągu Nord Stream 2. Zatrzymano go 30 września w podwarszawskim Pruszkowie, gdzie mieszka.

Warszawski sąd aresztował go na 40 dni do 9 listopada. O ewentualnym wydaniu podejrzanego Niemcom zdecyduje sąd, który ma 100 dni na zapoznanie się z dokumentacją przesłaną przez stronę niemiecką. W polskim śledztwie postawienie zarzutów Wołodymyrowi Ż. mogłoby stanowić przesłankę do niewydawania go w ramach Europejskiego Nakazu Aresztowania.

Perspektywa tajnych służb i zaangażowania innych państw

Cenckiewicz podkreślił, że nie zna sprawców ataku na Nord Stream 2, lecz takie operacje zawsze są realizowane „w porozumieniu z tajnymi służbami”, często kilku państw. Dodał, że podejrzewani Ukraińcy prawdopodobnie nie byli jedynymi osobami zaangażowanymi w ten akt sabotażu.

Oświadczenia Premiera Donalda Tuska

Premier Donald Tusk odniósł się do sprawy, komentując kontrowersyjne sugestie niemieckiej prawicowo-populistycznej partii AfD, która insynuowała, że Polska mogła być odpowiedzialna za wysadzenie gazociągu. Tusk ironicznie zauważył, że to z tą partią rządowa ekipa Karola Nawrockiego próbuje się teraz zaprzyjaźnić.

Podkreślił także, że w interesie Polski nie jest oskarżanie czy wydawanie Wołodymyra Ż. innemu państwu oraz że jedynymi, którzy powinni się wstydzić w kontekście Nord Stream 2, są ci, którzy zdecydowali o jego budowie.

Znaczenie sprawy dla relacji polsko-niemieckich

Według niemieckiego "Berliner Zeitung" sprawa Wołodymyra Ż. stała się bardzo upolityczniona i może wpłynąć na stosunki między Polską a Niemcami. Może to wystawić na próbę sojusze obu krajów w wielu sprawach europejskich.

Źródło: bankier.pl