Stagnacja wynagrodzeń i ograniczona skala podwyżek
W 2025 roku kandydaci na stanowiska specjalistyczne i kierownicze rzadko mogą liczyć na wzrost wynagrodzenia o 20-30 proc. u nowego pracodawcy. Większość ofert podwyżki wynosi jedynie 5-10 proc., a na wielu stanowiskach proponowane stawki są na poziomie sprzed roku, zwłaszcza tam, gdzie płace już wcześniej były wysokie. Część kandydatów musi liczyć się nawet z niższymi wynagrodzeniami niż przed rokiem.
Faza "taktycznej cierpliwości" na rynku pracy
Dyrektor zarządzający Michael Page Polska, Radosław Szafrański, określił aktualny rynek pracy jako etap taktycznej cierpliwości, wymuszony niepewnością zarówno po stronie pracowników, jak i pracodawców.
"Rynek pracy wszedł obecnie w fazę, którą można określić mianem 'taktycznej cierpliwości', wynikającej z obecnego zarówno wśród pracowników, jak i pracodawców poczucia niepewności." — Radosław Szafrański, Michael Page Polska
Przyczyny obniżonej presji płacowej
Katarzyna Dębkowska z Polskiego Instytutu Ekonomicznego wskazuje, że mniejsza presja płacowa jest efektem spadającej inflacji oraz bariery kosztów pracy, które nadal utrzymują się na wysokim poziomie. W październikowym badaniu koniunktury PIE 69 proc. firm wskazało właśnie koszty pracownicze jako główną barierę w działalności gospodarczej, a niedobór pracowników wymieniło 50 proc. ankietowanych.
Co czeka rynek pracy dalej?
- Stagnacja lub oscylowanie wynagrodzeń na niezmienionym poziomie, szczególnie na stanowiskach z wysokimi płacami.
- Wzrost kosztów pracy stanowi istotne ograniczenie dla wielu pracodawców, co redukuje ich gotowość do podnoszenia wynagrodzeń.
- Niepewność gospodarcza kieruje pracodawców i pracowników w stronę zachowawczego podejścia wobec oczekiwań płacowych.
Analizy wykazują, że sytuacja na rynku pracy znacząco odbiega od doświadczeń ostatnich lat, gdy podwyżki sięgały nawet 20-30 proc. dla kandydatów na kluczowe stanowiska.
Źródło: Bankier.pl