Lokalno.pl wiadomości i aktualności z Twojej okolicy

Brukselska derogacja przedłuża rynek mocy dla bloków węglowych do 2028 roku

Komisja Europejska zatwierdziła przedłużenie wsparcia dla starszych bloków węglowych do 2028 roku, co otwiera szansę na stabilizację polskiego systemu elektroenergetycznego. Decyzja podlega jednak spełnieniu kilku warunków, m.in. związanych z remontami i planami inwestycyjnymi.

Brukselska derogacja przedłuża rynek mocy dla bloków węglowych do 2028 roku

Derogacja dla bloków węglowych ważna do 2028 roku

Po ponad pół roku Komisja Europejska przyznała derogację, która pozwala na dalsze funkcjonowanie rynku mocy dla bloków węglowych, które nie spełniają limitu emisji CO2 wynoszącego 550 kg na MWh, i to do końca 2028 r. To istotna szansa dla polskiego węgla energetycznego oraz kopalń go dostarczających, które dotąd nie mogły korzystać ze wsparcia mimo wygranych aukcji rynku mocy w drugiej połowie roku. Teraz spółki energetyczne otrzymają transze wsparcia finansowego.

Rząd negocjował warunki wsparcia

Rząd tłumaczył potrzebę wydłużenia wsparcia koniecznością zachowania stabilnych mocy produkcyjnych, co ma ograniczać zmienność cen i zapewniać stabilniejsze warunki dla inwestycji w odnawialne źródła energii (OZE) oraz magazynowanie energii. Takie podejście ma umożliwić szybszą redukcję emisji w przyszłości, co zostało zaakceptowane przez Komisję Europejską.

Warunki przyznania derogacji

  • Ocena adekwatności zasobów na poziomie krajowym przez Polskie Sieci Elektroenergetyczne (PSE).
  • Analiza prawdopodobieństwa wycofania oraz budowy nowych jednostek elektrycznych oparta na prognozach przychodów i kosztów w perspektywie 10 lat.
  • Uzasadnienie planów remontów bloków na podstawie rzeczywistych harmonogramów działań.

Zapytane o harmonogram remontów Ministerstwo Aktywów Państwowych jeszcze nie udzieliło odpowiedzi.

Znaczenie „dwusetek” dla bezpieczeństwa energetycznego

Bloki o mocy około 200 MW to urządzenia sięgające powstaniem lat 60. XX wieku, pracujące rocznie krótko – zazwyczaj 1000–1500 godzin, co czyni ich eksploatację uproszczoną, ale nierentowną. Mimo to są potrzebne, by wesprzeć zmienne źródła OZE i zapewnić stabilność systemu energetycznego. Najwięcej mocy zakontraktowała spółka PGE – około 2,2 GW, a także ZE PAK, Enea, Tauron, Veolia i ResInvest. Kolejna aukcja na rynku mocy dla starszych elektrowni planowana jest na 17 września 2025 r.

„Polska energetyka jest w kryzysie. Nowe moce pojawiają się zbyt wolno, a wyłączane stare jednostki stwarzają ryzyko luki generacyjnej sięgającej 10 GW w 2030 r. Docelowo ratunkiem będą elektrownie jądrowe, ale te pojawią się najwcześniej po 2035 roku.” — Marcin Dusiło, Forum Energii

Stan i znaczenie bloków 200 MW w polskim systemie

Obecnie działa około 40 bloków 200 MW na węgiel kamienny i brunatny, należących do PGE, Enei, Tauronu, ZE PAK i PKN Orlen. Ich łączna moc to około 10,85 GW, co stanowi 20% całkowitej mocy w Krajowym Systemie Elektroenergetycznym (KSE) i niemal 40% mocy jednostek centralnie dysponowanych, niezbędnych do bilansowania sieci. Bloki te odpowiadają za około jedną trzecią produkcji z węgla kamiennego i jedną czwartą z brunatnego.

Starsze jednotki wyłączane są stopniowo – od 2017 r. zamknięto już 7 takich bloków, a kolejne są planowane do wyłączenia w latach 2023-2024. Próby ich ożywienia podejmowano m.in. w programie „Bloki 200+” realizowanym przez Narodowe Centrum Badań i Rozwoju, lecz efekty były ograniczone.

Perspektywy i wyzwania

Eksperci podkreślają, że przedłużanie eksploatacji bloków węglowych nie może opóźniać planowanego odejścia od węgla do 2035 roku. Konieczne jest równoległe inwestowanie w nowe źródła OZE, magazyny energii i sieci dystrybucyjne, które umożliwią stabilne zasilanie kraju po wyłączeniu dwusetek. Po 2035 r. system ma wzmocnić budowa planowanej elektrowni jądrowej.