Wielkie serce pana Piotra
Bezdometny mężczyzna z Piotrkowa Trybunalskiego, pan Piotr, przeszedł 6 km, by oddać do miejscowego schroniska dla zwierząt dwa znalezione kocięta i tym samym uratować im życie. Maluchy były pozostawione w zamkniętym kartonie. Dzięki determinacji pana Piotra zwierzęta mają zapewnioną opiekę, wodę i jedzenie.
Wsparcie ze strony schroniska i lokalnej społeczności
Schronisko podkreśla, że gest pana Piotra jest pięknym świadectwem, iż dobro można znaleźć tam, gdzie się go najmniej spodziewamy. Na profilu placówki opublikowano apel:
"Dzięki Niemu maluchy są dziś bezpieczne, mają wodę, jedzenie i opiekę. Chcemy publicznie podziękować Panu Piotrowi – bo to piękny dowód, że dobro można znaleźć tam, gdzie czasem najmniej się go spodziewamy. Możesz też udostępnić ten post, by inni zobaczyli, że czasem ci, którzy mają najmniej – pieniędzy czy wygód – potrafią dać najwięcej serca."
Poruszony postawą pana Piotra mieszkaniec Piotrkowa szybko znalazł mu pracę i mieszkanie. Już 2 września schronisko ogłosiło zbiórkę darów, które mają pomóc mężczyźnie w codziennym życiu.
Co można przekazać panu Piotrowi?
Na tę chwilę pan Piotr otrzymał meble, ale nadal potrzebne są:
- ubrania,
- artykuły pierwszej potrzeby,
- chemia gospodarcza.
Schronisko zaznacza jednocześnie, że wobec pana Piotra nie będzie prowadzona zbiórka pieniędzy. Zachęca jednak do wsparcia w formie rzeczy, które pomogą mu zacząć nowe życie.
Jak pomóc?
Jeśli chcesz przyczynić się do szczęśliwego zakończenia tej historii, możesz przekazać potrzebne dary bezpośrednio do schroniska w Piotrkowie Trybunalskim lub udostępnić komunikaty placówki, by zachęcić innych do pomocy.
Źródło: łódzkie.se.pl