Duża baza, ale mniejsza aktywność
Na koniec II kwartału 2025 roku 44,6 miliona klientów banków w Polsce posiadało umowę na korzystanie z bankowości elektronicznej. Jednak z tej liczby aktywnie korzystało z niej tylko 28,9 miliona osób, co daje 64,9% penetracji aktywności. Oznacza to, że około jedna trzecia użytkowników mających dostęp do e-bankowości nie loguje się do swoich kont.
Najwięksi gracze i koncentracja rynku
Dominują pięć największych instytucji: PKO BP z Inteligo (7,6 mln aktywnych klientów), Bank Pekao (4 mln), Santander (3,4 mln), mBank i ING (około 3,3 mln każdy). Te banki skupiają łącznie aż 75% aktywnych użytkowników w Polsce, co pokazuje wyraźną koncentrację rynku.
Aktywność względem bazy klientów
Wskaźnik logowań w stosunku do klientów z dostępem do e-bankowości różni się znacząco między bankami. Najwyższą aktywność notuje Credit Agricole (ponad 82%), a bardzo blisko są mBank (powyżej 80%) oraz ING, Santander i PKO BP z wynikami powyżej 70%. Z kolei Alior Bank wyróżnia się najniższym wskaźnikiem — 29,5%, a Nest Bank i Bank Pocztowy mają poniżej 40% i 48% aktywności odpowiednio.
Dlaczego klienci nie korzystają z bankowości elektronicznej?
Niższe wskaźniki aktywności mogą wynikać z bardziej konserwatywnego profilu klientów lub mniejszej wygody w obsłudze cyfrowych narzędzi. Banki o bardziej intuicyjnych i szybkich aplikacjach oraz systemach logowania przyciągają częściej klientów do regularnego korzystania z usług online.
Dynamika zmian i trendy
W II kwartale 2025 roku wyjątkowo dobre wyniki wzrostu aktywnych użytkowników zanotował Credit Agricole, który skutecznie przyciąga klientów do kanałów cyfrowych. Stabilne wzrosty odnotowano też w Pekao, PKO BP i mBanku, podczas gdy Nest Bank oraz Bank Pocztowy notują spadki, co sygnalizuje problemy z utrzymaniem klientów cyfrowych.
Bankowość mobilna jako główny kanał
Coraz więcej klientów korzysta z bankowości elektronicznej wyłącznie przez smartfony. W II kwartale 2025 roku większość użytkowników logujących się do banków robi to za pomocą aplikacji mobilnych. Dla mBanku i ING aplikacja mobilna stanowi podstawowy kanał kontaktu, natomiast w PKO BP i Santander rośnie grupa klientów korzystających wyłącznie z telefonów. Mobilne bankowości to dziś centrun codziennych płatności i przelewów, a nie tylko narzędzie do sprawdzenia salda.
Co to oznacza dla banków i klientów?
Tempo przyrostu nowych umów na e-bankowość jest szybsze niż tempo wzrostu rzeczywistej aktywności użytkowników. Banki powinny więc skupić się nie tylko na pozyskiwaniu nowych klientów, ale także na aktywizacji i wygodzie korzystania z usług cyfrowych. Dla klientów to sygnał, by zwracać uwagę na jakość aplikacji mobilnych, które decydują o tym, czy bankowość elektroniczna stanie się codziennym narzędziem, a nie jedynie formalnym dodatkiem.
„Tam, gdzie logowanie i wykonywanie podstawowych operacji jest szybkie, intuicyjne i przyjazne, klienci logują się regularnie.” — Bankier.pl