Lokalno.pl wiadomości i aktualności z Twojej okolicy

Banki w Polsce zamykają co trzecią placówkę - jak zmienia się sieć oddziałów?

W ciągu kilkunastu lat liczba placówek bankowych w Polsce zmalała o jedną trzecią, a obsługa przenosi się do internetu i aplikacji mobilnych, co ma konsekwencje dla klientów, zwłaszcza seniorów i mieszkańców mniejszych miejscowości.

Banki w Polsce zamykają co trzecią placówkę - jak zmienia się sieć oddziałów?

Redukcja sieci placówek bankowych w Polsce

Jeszcze około 2009 roku w Polsce działało prawie 14 tysięcy placówek bankowych. Dziś pozostało ich około 9,6 tys., co oznacza, że z mapy Polski zniknęła co trzecia jednostka umożliwiająca osobiste załatwianie spraw finansowych. W ciągu ostatniego roku rynek zmniejszył się o kolejne 200 placówek, według danych Komisji Nadzoru Finansowego.

Zmiany w strukturze oddziałów bankowych

Liczba dużych oddziałów bankowych, oferujących kompleksową obsługę, nie spadła, a nawet nieznacznie wzrosła. Obecnie oddziały stanowią już 50,8% całej sieci, podczas gdy rok temu było to 49,6%. Oznacza to, że banki stawiają na mniej, ale bardziej wielozadaniowych i rozbudowanych placówek, które mogą obsłużyć złożone potrzeby klientów.

Na koniec II kwartału 2025 roku banki uniwersalne miały łącznie 3,3 tys. oddziałów własnych. Liderem pozostaje PKO BP z 945 oddziałami, za nim plasują się Bank Pekao (474), Bank Millennium (360), BNP Paribas (349) oraz Santander Bank Polska (309). Spółdzielcze zrzeszenie Banku BPS ma ponad 2,1 tys. placówek, co stanowi niemal 40% wszystkich oddziałów własnych.

Dlaczego banki zamykają placówki?

Przyczyny zamykania placówek bankowych są wielopłaszczyznowe:

  • Przeniesienie klientów do bankowości internetowej i mobilnej – większość codziennych operacji, od przelewów po kredyty, można załatwić samodzielnie w aplikacji.
  • Wzrost kosztów utrzymania placówek – wzrastają czynsze, ceny energii i koszty pracy, co motywuje banki do inwestowania w tańsze rozwiązania cyfrowe.
  • Zmiana roli oddziałów – placówki stają się miejscami do obsługi trudniejszych spraw, takich jak kredyty hipoteczne czy doradztwo inwestycyjne, gdyż funkcje wpłat i wypłat przejęły bankomaty i wpłatomaty.
  • Spadek znaczenia gotówki – coraz więcej transakcji realizowanych jest elektronicznie, zmniejszając potrzebę fizycznej obecności w oddziale.

Skutki dla klientów

Redukcja placówek ma wyraźne konsekwencje dla użytkowników:

  • w mniejszych miejscowościach odległość do najbliższego banku często zwiększa się nawet o kilkanaście kilometrów;
  • w oddziałach, które pozostają, rosną kolejki i czas oczekiwania, co zmniejsza komfort obsługi;
  • osoby starsze oraz wykluczone cyfrowo mają utrudniony dostęp do usług, gdyż wolą kontakt bezpośredni;
  • przedsiębiorcy korzystający z gotówki napotykają na trudności związane z wpłatami i prowadzeniem działalności.

Relacja klient–bank staje się coraz bardziej zdalna i anonimowa, kontakt odbywa się głównie przez infolinię lub chatboty zamiast osobistych doradców.

Nowa rola placówek i przyszłość bankowości

Banki podkreślają, że zamykanie placówek nie oznacza pogorszenia obsługi, lecz jej przeniesienie do aplikacji i systemów online, dostępnych całodobowo. Nowoczesne oddziały będą pełnić funkcję specjalistyczną, z większą przestrzenią i udogodnieniami jak cyfrowe kolejkomaty czy wydzielone strefy samoobsługowe.

Proces zmniejszania liczby własnych placówek będzie postępował, choć w wolniejszym tempie – o 1–2% rocznie, podczas gdy placówki partnerskie znikają szybciej. W efekcie bank na rogu ustępuje miejsca bankowi w telefonie, co jest wygodne dla młodszych klientów, ale stanowi wyzwanie dla seniorów i mieszkańców mniejszych miejscowości.

Banki nie widzą sensu utrzymywania dużej sieci mniejszych punktów, wolą mieć placówki bardziej wielozadaniowe, zdolne do kompleksowej obsługi klienta. — Komisja Nadzoru Finansowego

Źródło: Bankier.pl