Afera Collegium Humanum – aktualizacja śledztwa
Śledztwo w sprawie afery Collegium Humanum zostało ponownie otwarte przez Prokuraturę Krajową, która uzupełniła materiał dowodowy. Podejrzani zostaną w październiku ponownie wezwani do zapoznania się z nowymi dowodami przed skierowaniem aktu oskarżenia do sądu.
Na czym polega afera?
Centralne Biuro Antykorupcyjne określiło sprawę jako szeroko zakrojoną sprzedaż dyplomów MBA. Rektor Collegium Humanum, Paweł Cz., usłyszał 30 zarzutów dotyczących przyjmowania korzyści majątkowych w zamian za wystawianie fałszywych dyplomów studiów podyplomowych bez wymaganych egzaminów czy zaliczeń.
W toku postępowania ustalono, że dyplomami z tej uczelni posługiwały się osoby pełniące funkcje w radach nadzorczych różnych instytucji. Wśród nich byli politycy, urzędnicy oraz osoby publiczne, co znacząco wpłynęło na rozgłos afery. Były europoseł PiS, Ryszard Czarnecki, również usłyszał zarzuty w tej sprawie.
Zatrzymania i kolejne zarzuty
W listopadzie 2024 roku zatrzymano m.in. Jacka Sutryka, prezydenta Wrocławia, który nie przyznał się do zarzutów korupcyjnych. Wśród pozostałych zatrzymanych pojawiły się też osoby zarządzające innymi uczelniami, w tym Bazyli N., były rektor Wyższej Szkoły Menedżerskiej w Legnicy, oskarżony o masowe fałszowanie dokumentów. Inni podejrzani to wykładowcy i osoby związane z rekrutacją na Collegium Humanum.
- Paweł Cz. – 30 zarzutów, w tym przyjmowanie korzyści majątkowych
- Ryszard Czarnecki – zarzuty dotyczące posługiwania się fałszywymi dyplomami
- Jacek Sutryk – zarzuty korupcyjne, nieprzyznanie się do winy
- Bazyli N. – zarzuty o fałszowanie dokumentów i współdziałanie z Collegium Humanum
"Śledztwo jest w końcowej fazie, jednak pojawiły się nowe dowody, które wymagają uzupełnienia materiału przed aktami oskarżenia." — prokurator Katarzyna Calów-Jaszewska, Prokuratura Krajowa
Reakcje instytucji i konsekwencje
Wrocławskie władze zdecydowały się usunąć z rad nadzorczych osoby legitymujące się wyłącznie dyplomami Collegium Humanum. Uczelnia utraciła swoje dotychczasowe uprawnienia, a sprawa wywołała falę kontroli i zainteresowania ze strony organów państwowych.
Źródło: radiowroclaw.pl