Czym jest zanieczyszczenie światłem?
Zanieczyszczenie światłem polega na niepotrzebnej, nadmiernej emisji sztucznego światła nocą, która zakłóca naturalny cykl dzień–noc. Skutkuje to rozregulowaniem wewnętrznego zegara biologicznego u ludzi, zwierząt i roślin oraz utrudnia obserwacje astronomiczne. W Polsce, według badań satelitarnych, cały obszar kraju jest zanieczyszczony światłem – nawet na obszarach najbardziej naturalnie ciemnych, takich jak Bieszczady, widoczne są łuny światła z okolicznych miejscowości.
Negatywny wpływ na zdrowie ludzi
Ekspert dr Grzegorz Iwanicki z UMCS podkreśla, że ekspozycja na sztuczne światło nocą zaburza rytmy okołodobowe i gospodarkę hormonalną człowieka, co może prowadzić do zaburzeń snu i wzrostu ryzyka chorób cywilizacyjnych. Szczególnie niebezpieczne jest światło o chłodnej barwie, białe i niebieskie, które aktywuje receptory światłoczułe nawet przy zamkniętych oczach.
„Jest już dowiedzione naukowo, że część chorób cywilizacyjnych to skutek ‚kąpania się’ w świetle w porze nocnej, gdy powinniśmy przechodzić na tryb odpoczynku.” — dr Grzegorz Iwanicki, UMCS
Przykłady codziennego zanieczyszczenia to np. latarnie uliczne świecące prosto do okien sypialni. Wielu lekarzy zaleca nie tylko wydłużenie snu, ale też skuteczne ograniczenie ekspozycji na światło przed snem, np. zasłanianie okien i wyłączanie ekranów na godzinę przed pójściem spać.
Szkody dla przyrody i ekosystemów
Zanieczyszczenie światłem ma bardzo negatywny wpływ na fauna i flora. Przykładowo żółwie morskie wykluwające się na plażach kierują się światłem księżyca, ale sztuczne oświetlenie turystycznych kurortów dezorientuje je, co powoduje liczne zgony od drapieżników lub kolizji.
Ptaki migrujące często giną, uderzając w oświetlone budynki, mosty czy wieże. Szacuje się, że miliony ptaków rocznie ponoszą śmierć z tego powodu. Również wiele owadów jest przyciąganych i ginie wskutek nadmiernego oświetlenia.
Marnotrawstwo energii i problemy techniczne
Stosowanie niewłaściwych lamp, np. kulistych w parkach, powoduje marnowanie aż około 60% energii emitowanego światła, które niepotrzebnie rozprasza się w przestrzeni. W Polsce nastąpiła wymiana opraw ulicznych na LED-owe, które są energooszczędne, ale często o zbyt dużej mocy lub złej barwie, co zwiększa zanieczyszczenie światłem i może osłabić bezpieczeństwo na drogach przez oślepianie kierowców.
Brak regulacji prawnych i niska świadomość społeczna
Według dr Iwanickiego świadomość problemu jest w Polsce bardzo niska – około 5% społeczeństwa zna zagrożenia związane z zanieczyszczeniem światłem. W polskim prawodawstwie brakuje definicji i skutecznych regulacji dotyczących poziomu i rodzaju oświetlenia nocnego. Obecne normy techniczne są fakultatywne, niekontrolowane, a kontroli parametrów oświetlenia brakuje.
Ekspert zwraca uwagę, że w innych krajach, np. we Francji i Słowenii, obowiązują już przepisy określające m.in. kierunek światła, natężenie i barwę opraw ulicznych, promujące światło o ciepłej, bursztynowej barwie.
„Montaż energooszczędnych opraw LED powinien wiązać się z zachowaniem temperatury barwowej bliskiej światłu żółtemu lub bursztynowemu.” — dr Grzegorz Iwanicki, UMCS
Jako jedno z realnych narzędzi prawnych wskazuje na uchwały krajobrazowe uchwalane przez gminy, które mogą ograniczać maksymalne natężenia i sposób oświetlenia, np. reklam i iluminacji budynków.