Xiaomi wkracza na europejski rynek elektromobilności
Chińska firma Xiaomi zapowiedziała, że w 2027 roku na rynku europejskim pojawią się jej elektryczne samochody. To potwierdzenie zapowiedzi dyrektora generalnego Lei Juna z lipca 2025 roku, według którego ekspansja motoryzacyjna Xiaomi będzie jednym z kluczowych kroków firmy. Europa ma być jednym z pierwszych rynków zagranicznych dla pojazdów elektrycznych tej marki (bankier.pl).
Obecna oferta i plany sprzedaży
Na rynku chińskim Xiaomi zdobywa coraz większą popularność swoimi samochodami elektrycznymi. Tylko w ciągu pierwszej doby od debiutu modelu xiaomi yu7 zamówiono aż 240 tys. egzemplarzy. Ten elektryczny SUV będzie w Europie rywalizować z Teslą Model Y, obecnie jednym z najczęściej wybieranych elektryków na Starym Kontynencie.
Obecnie Xiaomi oferuje dwa główne modele:
- Xiaomi yu7 – SUV dostępny w wariantach: standard (tylko tylny napęd, ok. 129 tys. zł), z napędem na cztery koła (ok. 143 tys. zł) oraz wersja max (ok. 168 tys. zł), z zakresami zasięgu od 760 do 835 km oraz mocą do 690 KM.
- Xiaomi su7 – sedan oferowany w trzech wersjach: standard (ok. 110 tys. zł), pro (ok. 125 tys. zł) oraz max (ok. 153 tys. zł) z maksymalnym zasięgiem do 668 km i mocą do 299 KM.
Dla bardziej wymagających dostępna jest też sportowa wersja su7 ultra, kosztująca około 270 tys. zł.
Konkurencja i rynek europejski
Xiaomi celuje przede wszystkim w konkurencję z Tesla Model Y, która w I połowie 2025 roku zanotowała 68,8 tys. rejestracji w UE i Wielkiej Brytanii, choć to o 33% mniej niż rok wcześniej. Liderem rynku pozostaje jednak Volkswagen z ponad 135 tys. rejestracji elektryków.
Ududzia chińskich marek w Europie rośnie – w pierwszej połowie 2025 roku auta chińskie miały 5,1% udziałów w rynku w UE i Wielkiej Brytanii, a Polska zanotowała 6,2% udział w rynku nowych samochodów elektrycznych za pierwsze siedem miesięcy 2025 roku.
Technologia i cena
Xiaomi oferuje zaawansowane technologie, takie jak szybkie ładowanie baterii do 80% w około 12 minut czy solidny zasięg pojazdów, który wynosi nawet ponad 830 km (yu7 standard). Ceny są atrakcyjne względem konkurencji, jednak rejestracja i cła mogą wpłynąć na ostateczny koszt w Europie, gdzie opłaty za chińskie elektryki nadal są wysokie.
"Elektryki to trend nie do zatrzymania, dlatego firma postanowiła wydać 10 mld dolarów na rozwój elektromobilności w ciągu dziesięciu lat." — Lei Jun, CEO Xiaomi
Źródło: bankier.pl