Silny start gospodarzy na Motoarenie
W pierwszym meczu finału PGE Ekstraligi żużlowcy Orlen Oil Motoru Lublin zostali rozbici na torze w Toruniu przez PRES Grupę Deweloperską wynikiem 36:54. Mecz od początku rozgrywał się pod dyktando zespołu gospodarzy, którzy mocno uderzyli, wygrywając pierwszy bieg 4:2. W drugiej gonitwie doszło do powtórki biegu z udziałem juniorów. Po trzech wyścigach gospodarze prowadzili 12:6, a po pierwszej serii startów aż 21:9 dzięki świetnej jeździe Mikołaja Duchińskiego.
Stopniowe powiększanie przewagi Torunia
Choć duet z Lublina, Bartosz Zmarzlik i Dominik Kubera, w piątym biegu zdobył pierwsze zwycięstwo biegu dla gości (5:1), to ich koledzy nie utrzymali tempa. Po dwóch seriach startów gospodarze prowadzili już 25:17. Trzy kolejne biegi zakończyły się remisami, co utrzymało przewagę torunian na poziomie 8 punktów.
Mocne ataki i kontrola PRES Grupa Deweloperska
Od jedenastego wyścigu władzę na torze przejęli jeszcze mocniej gospodarze. Po pasjonujących gonitwach przed biegami nominowanymi torunianie prowadzili zdecydowanie 47:31. W 13. biegu Zmarzlik nie zdobył punktów, a Orlen Oil Motor jedynie zdołał uratować remis w przedostatniej gonitwie. Ostatecznie w ostatnim wyścigu gospodarze wygrali 4:2, przypieczętowując całkowitą wygraną 54:36.
Presja na Motorze przed rewanżem w Lublinie
Ta wysoka porażka stawia mistrzów Polski w trudnej sytuacji przed rewanżem, który odbędzie się za tydzień na torze w Lublinie. „Koziołki” będą musiały pojechać perfekcyjne zawody, aby odrobić stratę i obronić tytuł mistrzowski.
Wynik pierwszego meczu finałowego:
- PRES Grupa Deweloperska Toruń – Orlen Oil Motor Lublin 54:36
Najlepsi zawodnicy meczu
Za gospodarzy mocno punktowali: Patryk Dudek (13 pkt), Mikkel Michelsen (10 pkt) oraz Emil Sajfutdinow (9+2 pkt). Po stronie gości najlepiej pojechali Bartosz Zmarzlik (13 pkt) i Dominik Kubera (10 pkt), lecz to nie wystarczyło do korzystnego wyniku.
„Jesteśmy na trudnym terenie, a tor jest trudny do rozszyfrowania. Jest mało wody i jest twardo, więc trudne zadanie przed nami.” — Maciej Kuciapa, trener Orlen Oil Motor
Źródło: Dziennik Wschodni