Uszkodzenia w Wyrykach – nie dron, a rakieta z F-16
We wtorek gazeta Rzeczpospolita podała, powołując się na anonimowe źródła w strukturach bezpieczeństwa państwa, że dom w miejscowości Wyryki na Lubelszczyźnie, uszkodzony podczas wtargnięcia rosyjskich dronów, został zniszczony nie przez spadający dron, lecz przez zabłąkaną rakietę przeciwlotniczą AIM-120 AMRAAM wystrzeloną przez polski myśliwiec F-16.
Według informacji gazety, rakieta miała uszkodzony system naprowadzania na cel, jednak zadziałały zabezpieczenia, które zapobiegły eksplozji po uderzeniu w budynek.
Wojsko wspiera poszkodowanych
Rzecznik Ministerstwa Obrony Narodowej na pytania PAP dotyczące doniesień nie komentował szczegółów zdarzenia, jednak zapewnił, że wojsko pomaga poszkodowanym. Już teraz trwają prace porządkowe na miejscu, a następnie straty zostaną wyrównane na zasadach analogicznych do odszkodowań za szkody powstałe w trakcie ćwiczeń wojskowych lub działalności lotnictwa.
Wojsko wesprze poszkodowanych z uszkodzonego domu: już teraz pomaga w posprzątaniu zniszczeń, a następnie wynagrodzi im straty na takich samych zasadach, na jakich ma to miejsce np. w przypadku strat wywołanych przez ćwiczenia wojskowe czy działalność lotnictwa. — Rzecznik MON dla PAP
Konsekwencje i dalsze kroki
Incydent potwierdza, że oprócz działań agresora na terenie Polski istnieje ryzyko niezamierzonych uszkodzeń wywołanych środkami obrony powietrznej. Wojsko polskie deklaruje pełną współpracę z mieszkańcami oraz szybkie reagowanie na skutki takich zdarzeń.
Źródło: dziennikwschodni.pl