Ostrzeżenie przed phishingiem na WhatsAppie
Wojska Obrony Cyberprzestrzeni (WOC) 7 października wydały pilne ostrzeżenie przed rozległą kampanią phishingową wymierzoną w użytkowników aplikacji WhatsApp, w tym Polaków. Oszuści podszywają się pod znajomych lub członków rodziny ofiar, aby wymusić kliknięcie w złośliwy link lub bezpośrednią prośbę o przekazanie pieniędzy.
Jak działa mechanizm ataku?
Atak ma charakter dwuetapowy:
- Przejęcie konta – oszuści zdobywają dostęp do konta wybranej osoby, która następnie staje się źródłem fałszywych wiadomości.
- Wysyłanie phishingu – z przejętego konta rozsyłane są wiadomości z prośbą o oddanie głosu w rzekomym konkursie zawierające złośliwy link.
Link prowadzi do spreparowanej strony, gdzie ofiara jest namawiana do wpisania numeru telefonu oraz 8-znakowego kodu weryfikacyjnego WhatsAppu, co umożliwia oszustom całkowite przejęcie konta.
Zalecenia Wojska Obrony Cyberprzestrzeni
- Nie klikaj w podejrzane linki i nie wpisuj żadnych kodów autoryzacyjnych.
- W przypadku otrzymania nietypowej wiadomości od znajomego – potwierdź ją innym kanałem, np. telefonicznie.
- Zgłaszaj podejrzane zdarzenia do odpowiednich służb lub zespołów bezpieczeństwa IT.
- Zachowaj szczególną ostrożność wobec nagłych próśb o pomoc, głosowanie czy weryfikację konta.
- Pamiętaj, że podobne metody ataku mogą być stosowane także na innych komunikatorach, takich jak Signal czy Messenger.
Jak sprawdzić, czy Twoje konto WhatsApp jest bezpieczne?
Użytkownicy mogą w prosty sposób zweryfikować aktywne urządzenia połączone z kontem WhatsApp:
- Na ekranie głównym aplikacji kliknij trzy kropki w prawym górnym rogu i wybierz Podłączone urządzenia.
- Sprawdź listę aktywnych sesji – powinna zawierać tylko Twoje urządzenia lub być pusta, jeśli nie korzystasz z wersji webowej czy desktopowej.
- Nieznane urządzenia usuń natychmiast, aby zabezpieczyć konto.
„Apelujemy o zachowanie szczególnej ostrożności i czujność wobec nieoczekiwanych i nagłych próśb o pomoc, głosowanie lub weryfikację konta.” — Wojska Obrony Cyberprzestrzeni
Źródło: forsal.pl