Uraz podczas meczu w Szwecji
Wiktor Przyjemski, jeden z najlepszych młodych żużlowców na świecie, został poszkodowany podczas meczu Lejonen Gislaved z Rospiggarną Hallstavik. W siódmym biegu swojego drugiego występu z dużą siłą uderzył w dmuchaną bandę już na pierwszym łuku, co zakończyło się upadkiem.
Powrót do Polski i planowane badania
Po incydencie zawodnik jest już w drodze do Polski, gdzie czekają go specjalistyczne konsultacje i szczegółowe badania lekarskie. Klub z Lublina poinformował:
„Informujemy, że Wiktor Przyjemski po wczorajszym upadku na torze w Szwecji jest już w drodze do Polski. Na miejscu przejdzie konsultacje oraz szczegółowe badania lekarskie, które pozwolą dokładniej ocenić stan zdrowia naszego zawodnika. O wynikach badań i dalszych decyzjach będziemy informować w najbliższych dniach. Życzymy Wiktorowi dużo siły i szybkiego powrotu do pełni zdrowia.”
Stan zdrowia według menedżera Lejonen
Menedżer Lejonen Anders Frojd podzielił się zeznaniami na temat urazu Przyjemskiego:
- Zawodnik skarżył się na ból kostki, jednak w karetkę nie oceniano tego jako złamanie.
- Odczuwalny był również silny ból w dolnej części pleców, z czego powodu Przyjemski otrzymał morfinę.
- Zabrał go helikopter, ale nie ze względu na stan ciężkości urazu, a ze względu na dystans do szpitala.
„Wiktor narzekał na kostkę, ale w karetce nie myśleli, że to złamanie. Odczuwał też spory ból w dolnej części pleców, dlatego dostał morfinę. Zabrał go helikopter, ale nie ze względu na poważne obrażenia, tylko na dystans.” — Anders Frojd, menedżer Lejonen