Lokalno.pl wiadomości i aktualności z Twojej okolicy

Widzew Łódź pokonał Radomiaka 3:2 w emocjonującym meczu Ekstraklasy

Widzew Łódź wygrał u siebie z Radomiakiem Radom 3:2, a po meczu panowała doskonała atmosfera w drużynie. Trener Igor Jovićević chwalił zaangażowanie zespołu i ambicję, natomiast szkoleniowiec Radomiaka wskazywał na błędy kosztujące utratę prowadzenia.

Widzew Łódź pokonał Radomiaka 3:2 w emocjonującym meczu Ekstraklasy

Zwycięstwo Widzewa w 12. kolejce Ekstraklasy

W meczu rozegranym 17 października 2025 roku Widzew Łódź pokonał na własnym stadionie Radomiaka Radom 3:2. To spotkanie obfitowało w pięć goli i wzbudziło emocje wśród kibiców obu drużyn. Bramki dla gospodarzy zdobyli Sebastian Bergier, Peter Therkildsen oraz Lindon Selahi, natomiast dla Radomiaka trafiali Romario Baro i Maurides.

Trener Widzewa: Zwycięstwo dzięki pasji i ambicji

Po meczu trener Widzewa Igor Jovićević podkreślił, że fani docenili postawę zespołu, który grał z wielką pasją i ambicją:

Myślę, że fani docenili to, co zobaczyli, bo widzieli drużynę, która walczyła z pasją. Nawet gdy masz talent, to możesz go jeszcze podwoić ambicją. Tak było dzisiaj i dlatego zasłużyliśmy na to zwycięstwo. Według mnie wynik powinien brzmieć bardziej 4:1 niż 3:2. W tym meczu było dużo pozytywnych rzeczy, ale również parę negatywów, nad którymi musimy pracować. Gratuluję zespołowi postawy.

— Igor Jovićević, trener Widzewa

Marcel Krajewski o przełomie w formie

Zadowolenie z meczu wyraził także zawodnik Marcel Krajewski, który podkreślił, jak ważny wpływ na jego grę miał niedawny gol dla reprezentacji Polski. Zaznaczył, że najtrudniejsze zadanie to utrzymanie wysokiej formy i równowagi psychicznej:

Gol strzelony w reprezentacji Polski miał ogromny wpływ na to, jakim zawodnikiem byłem dzisiaj na boisku, dał mi dużo pewności siebie. Pamiętam jednak, że to jest proces. Jestem szczęśliwy, że zaliczyłem asystę, lecz pamiętam, jak się czułem miesiąc temu, gdy nie grałem. Jestem zadowolony z tego, jak potrafiłem na to zareagować, to jest za to nagroda. Teraz przede mną najtrudniejsze zadanie, by utrzymać formę i głowa została na swoim miejscu.

— Marcel Krajewski, piłkarz Widzewa

Trener Radomiaka o błędach i szkolnych sytuacjach

Szkoleniowiec Radomiaka Joao Henriques przyznał, że jego zespół rozpoczął mecz dobrze, ale popełnił kilka błędów, które zadecydowały o porażce:

Ten mecz miał różne oblicza. W pierwszej połowie zaczęliśmy bardzo dobrze, w taki sposób, jak chcieliśmy, stwarzaliśmy sobie sytuacje. Straciliśmy gola po wrzucie z autu i to był moment, którego nie pożądamy w naszej grze. Popełnialiśmy błędy, zawodziła organizacja gry. Potem padła druga bramka, ale jeszcze przed przerwą odpowiedzieliśmy i trafiliśmy na 3:1. Na drugą połowę wyszliśmy lepsi, bardziej zorganizowani, szukaliśmy wyrównania, ale straciliśmy trzecią po indywidualnej pomyłce. W końcówce jeszcze powalczyliśmy, jednak przegraliśmy. Akceptujemy ten wynik, bo Widzew strzelił trzy gole, a my tylko dwa.

— Joao Henriques, trener Radomiaka

Kluczowe momenty i konsekwencje w tabeli

  • Spotkanie odbyło się na Stadionie Widzewa Łódź.
  • Widzew dzięki wygranej wskoczył na 7. miejsce w tabeli PKO BP Ekstraklasy.
  • Radomiak spadł o jedną pozycję, plasując się na 9. miejscu.

Mecz rozpoczął się bramką Sebastiana Bergiera w 7. minucie, a triumf Widzewa potwierdził Selahi w 69. minucie. Radomiak próbował odrabiać straty m.in. golem Mauridesa w 90. minucie, lecz nie zdołał przechylić szali zwycięstwa na swoją stronę.