USA ograniczają dostęp do wrażliwych informacji
Dyrektor Wywiadu Narodowego USA Tulsi Gabbard 20 lipca podpisała dyrektywę, która zakazuje dzielenia się informacjami o negocjacjach pokojowych między Rosją a Ukrainą z państwami sojuszniczymi w ramach tzw. Pięciorga Oczu: Wielką Brytanią, Kanadą, Australią i Nową Zelandią. Wszystkie dane, w tym analizy wywiadowcze dotyczące procesu negocjacyjnego, zostały oznaczone klauzulą „NOFORN”, co oznacza brak możliwości przekazywania ich innym krajom, z wyjątkiem informacji już wcześniej upublicznionych.
Wyjątki i zakres wymiany informacji
Dyrektywa nie zabrania wymiany innych informacji dyplomatycznych czy wojskowych, które nie dotyczą bezpośrednio negocjacji, np. danych przekazywanych ukraińskim siłom zbrojnym do wspierania działań obronnych. Ograniczenie dotyczy jedynie informacji związanych z pokojowymi rokowaniami.
Konsekwencje dla sojuszu Pięciorga Oczu
Eksperci, tacy jak Steven Cash (były oficer CIA) i Sam Vinograd (była urzędniczka ds. bezpieczeństwa wewnętrznego), wskazują, że sojusz Pięciorga Oczu jest kluczowy dla tworzenia kompleksowych ocen wywiadowczych, zwłaszcza dotyczących Rosji. Vinograd ostrzega, że:
"Odcięcie naszych najbardziej zaufanych partnerów od ocen wywiadowczych może wywołać efekt mrożący w zakresie kluczowej wymiany informacji, jeśli partnerzy uznają, że są pozbawiani dostępu do istotnych danych. Mogą wówczas podjąć podobne kroki wobec USA, co może doprowadzić do kryzysu zaufania wewnątrz sojuszu."
Możliwą konsekwencją jest powstanie alternatywnych platform wymiany informacji bez udziału USA oraz dyskusje dotyczące bezpieczeństwa narodowego z pominięciem Stanów Zjednoczonych.
Stan negocjacji pokojowych
USA podjęły w ostatnich tygodniach intensywne działania na rzecz rozwiązania konfliktu na Ukrainie. Prezydent Donald Trump spotkał się 15 sierpnia z Władimirem Putinem na Alasce, a 18 sierpnia w Białym Domu gościł Wołodymyra Zełenskiego oraz europejskich przywódców. Zapowiedziano przygotowania do bezpośredniego spotkania Zełenskiego i Putina. Jednak według źródeł "The Guardian" Trump przyjął postawę wyczekującą, uznając, że to Kijów i Moskwa powinny same zorganizować negocjacje.
Źródło: forsal.pl